OLT Express upadła

27 lipca 2012

Solidarna Polska domaga się wprowadzenia do dzisiejszego porządku obrad Sejmu wniosku o powołanie komisji śledczej ws. Amber Gold. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz odmówiła.

- Premier będzie miał dziś okazję osobiście wypowiedzieć się na temat prowokacji wobec prezesa Milewskiego. Ocena jest jednoznaczna, premier w pełni popiera opinię ministra Gowina w tej sprawie – powiedział rzecznik rządu Paweł Graś w "Jeden na jeden" w TVN24. Rzecznik rządu przekonywał, że nie ma w kancelarii premiera zwyczaju, by kontaktować się telefonicznie z sędziami.

- Gdyby premier miał czyste ręce w sprawie Amber Gold, zgodziłby się na komisję śledczą - powiedział w programie "Kropka nad i" w TVN24 Janusz Palikot. Dodał, że wynajmując Romana Giertych na obrońcę swojego syna premier sam "stawia przed nami pytania o swój kodeks etyczny".

Prezydent jest częścią władzy wykonawczej i "nie może uchylać rąk od tego jak wygląda Polska" - powiedział Jacek Kurski, tłumacząc w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24 dlaczego jego partia we wniosku do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa ws. Amber Gold wymieniła również prezydenta. Polityk dodał, że "w tej sprawie zawiodło sześć struktur państwa"

O powołanie "apolitycznej" komisji śledczej ws. Amber Gold apelowała w "Kropce nad i" w TVN 24 Beata Kempa. Poseł PO Krzysztof Kwiatkowski zgodził się, że komisja śledcza ws. Amber Gold powinna być apolityczna i jako przykład podał rozwiązanie stosowane w Wielkiej Brytanii.

Do gdańskiego sądu okręgowego wpłynęło zażalenie na decyzję o aresztowaniu prezesa Amber Gold, Marcina P. Rzecznik sądu poinformował, że posiedzenie w tej sprawie powinno odbyć się w najbliższych dniach.

Zdaniem Przemysława Wiplera premier Donald Tusk co najmniej dwa razy kłamał ws. Amber Gold. Pierwszy raz, kiedy zapewnił dziennikarzy, że nie miał tajnej wiedzy w tej sprawie, ostrzegając syna przed pracą w OLT Express. Drugi raz - w trakcie debaty dotyczącej Amber Gold w Sejmie - wyliczał poseł PiS w TVN24.

Do zadawania pytań premierowi, prokuratorowi generalnemu i ministrom po debacie zgłosiło się aż 174 posłów. O co chcą pytać parlamentarzyści? - Na pewno o powiązania Marcina P. z pomorską PO i powody opieszałości państwa w reagowaniu na nieprawidłowości - mówił przed rozpoczęciem debaty Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski.

OLT Express nie dysponuje wystarczającym majątkiem, by ponieść koszy postępowania upadłościowego. Z informacji do jakich dotarła TVN CNBC wynika, że majątek firmy to 803 tys. zł a koszty postępowania upadłościowego wyniosłyby 5,7 mln zł. Na majątek firmy składają się między innymi, jeden samochód i wyposażenie samolotów, w tym dywaniki.

Zatrzymanie samolotu należącego OLT Express, którym w poniedziałek chwalił się w radiowym wywiadzie prezes gdańskiego lotniska, było sukcesem Michała Tuska - pisze "Wprost". Tusk sam przyznał się do tego w wywiadzie udzielonym tygodnikowi.

Prezes Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku Tomasz Kloskowski nie zamierza podawać się do dymisji. Odpiera też zarzuty, że Michał Tusk ujawniał tajemnice portu prezesowi spółki Amber Gold, właścicielowi OLT Express. I zapewnia, że syna premiera nie zwolni.

- Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości, że Donald Tusk zakończył walkę z nepotyzmem, zanim jeszcze ją zaczął - oświadczył w poniedziałek Marcin Mastalerek, szef młodzieżówki PiS, komentując ostatnie doniesienia ws. Michała Tuska. Jako pracownik Portu Lotniczego w Gdańsku syn premiera współpracował ze spółką OLT Express.

Michał Tusk nadal ma ważną umowę o prace z upadłymi linia lotniczymi OLT Express - donosi na swoich stronach internetowych tygodnik "Wprost". Syn premiera potwierdza i tłumaczy, że zapomniał ją rozwiązać.

Poseł PiS Marcin Mastalerek wysłał 45 pytań do premiera Donalda Tuska dotyczących m.in. pracy jego syna w Porcie Lotniczym w Gdańsku i współpracy z OLT Express. Jeżeli nie będzie odpowiedzi, zostaną niejasności - mówił Mastalerek na konferencji prasowej.

OLT Express zawiesiło loty czarterowe i zostawiło na lotniskach w kraju i za granicą kilkuset klientów. "Brak dalszych możliwości finansowania, spowodował utratę płynności finansowej. Skutkiem tego było wycofanie się leasingodawców ze współpracy z OLT Express POLAND" - tłumaczą linie w komunikacie.

Ponad 900 osób ma problemy z wyjazdem na wakacje. Wszystko dlatego, że OLT Express Poland, z którymi mieli lecieć, odwołał loty czarterowe. Po kilku godzinach czekania udało się natomiast wylecieć do Egiptu grupie ok. 180 klientów biura podróży Sun&Fun z Warszawy.

W piątek od rana odbyły się tylko pojedyncze loty firmowane przez OLT Express. Firma w czwartek wieczorem zawiesiła swoją działalność. Z warszawskiego Lotniska Chopina dziś nie wyleciał żaden samolot przewoźnika.

Pasażerowie mogą się ubiegać o odszkodowanie za opóźniony i odwołany lot, a zawieszenie rejsów nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za swoich klientów - powiedziała na antenie TVN24 Aleksandra Frączek z Federacji Konsumentów. Pasażerowie OLT Express są odsyłani z kwitkiem po tym, jak przewoźnik zawiesił loty.