Nowe rozdanie w Unii Europejskiej

2 lipca 2019

Polska jest poza mainstreamem, poza najważniejszymi stanowiskami, poza wpływem na politykę - powiedział w środę szef PO Grzegorz Schetyna, odnosząc się do ustaleń w sprawie obsadzenia najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. Jego zdaniem "to jest obraz aktywności polskiego rządu i osobiście delegacji, której przewodniczył premier Morawiecki".

Bardzo ostro przeciw się wypowiadają Zieloni, bardzo ostro przeciw się wypowiadają socjaldemokraci - podkreślał we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 publicysta Michał Broniatowski, odnosząc się do kandydatury Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. Dodał, że "bardzo łatwo można sobie wyobrazić, że Parlament [Europejski - przyp. red.] się postawi" w tej kwestii. Michał Kobosko z Atlantic Council podkreślał z kolei, że Ursula von der Leyen nie jest "tak ugodowa, tak sympatyczna" jak Frans Timmermans, który również był typowany na to stanowisko.

Angela Merkel wraca z Brukseli potrójnie upokorzona - komentuje niemiecki dziennik "Die Welt". Emmanuel Macron zakwestionował dotychczasowe zasady obsadzania stanowisk, zawiedli ją koledzy z Europejskiej Partii Ludowej, nie wsparł partner koalicyjny - podkreśla gazeta w komentarzu po unijnym szczycie w Brukseli. Kanclerz znalazła się w potrzasku - dodaje.

Nominacja Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej oznacza odejście od federalistycznej koncepcji kandydatów wiodących na rzecz podejścia koncyliacyjnego - ocenił we wtorek w Toronto szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz. - Myślę, że to dobry wybór - podkreślił minister.

Posłowie rozpoczęli nową kadencję w Parlamencie Europejskim. Nie zabrakło jednak zgrzytów - podczas uroczystej inauguracji przedstawiciele Partii Brexitu zwrócili się plecami do prezydium podczas odgrywania hymnu Unii Europejskiej. Dwoje polskich europosłów Prawa i Sprawiedliwości - Anna Zalewska i Witold Waszczykowski - nie wstawali przez dłuższą część hymnu. Ryszard Czarnecki przewiduje, że "to będzie najbardziej barwny i najbardziej głośny europarlament". Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Politycy frakcji socjalistów nie kryli rozczarowania nominacją Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. Przeciwne nastroje panują wśród liderów krajów Grupy Wyszehradzkiej. Premier Czech Andrej Babisz ceni Niemkę za "doświadczenie i konserwatyzm", a premier Węgier Viktor Orban dostrzega w tej nominacji możliwość zwrotu w Europie.

To, że dzisiaj wszystkie unijne państwa zgodziły się na kandydaturę Ursuli von der Leyen, świadczy dobrze o wspólnocie, dobrze także o Donaldzie Tusku i liderach Unii Europejskiej - ocenił w "Faktach po Faktach" Marek Migalski, politolog. Zdaniem historyka Zbigniewa Girzyńskiego "jest to i sukces Polski, i sukces Grupy Wyszehradzkiej".

Nie ma nigdzie Polski, jesteśmy zupełnie wykluczeni z najważniejszych stanowisk. Sukcesem ma być zwycięstwo niemieckiej minister obrony narodowej? - zwracał uwagę w "Kropce nad i" prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. Odniósł się do wtorkowych ustaleń Rady Europejskiej w sprawie obsady kierownictwa unijnych instytucji i komentarza szefa polskiego rządu na temat Fransa Timmermansa. Stwierdził, że premier Mateusz Morawiecki "ogłasza sukces, którego nie ma".

Nasze cele na szczycie Unii Europejskiej zostały osiągnięte - podkreślił na konferencji po szczycie Rady Europejskiej premier Mateusz Morawiecki. - Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, którzy mają potencjał łączenia, a nie antagonizowania - dodał.

Donald Tusk przedstawił we wtorek decyzje Rady Europejskiej dotyczące obsadzenia najważniejszych unijnych stanowisk. Kandydatką na szefową Komisji Europejskiej została Niemka Ursula von der Leyen. Inne czołowe funkcje mają objąć Hiszpan Josep Borrell, Francuzka Christine Lagarde oraz Belg Charles Michel.