Napięcie USA - Iran

27 czerwca 2019

Stany Zjednoczone "w pełni popierają" mechanizm rozstrzygania sporów w ramach porozumienia nuklearnego z Iranem, który we wtorek uruchomiły Francja, Niemcy i Wielka Brytania - poinformował Departament Stanu USA. Zdaniem Waszyngtonu procedura ta może zmusić Teheran do przestrzegania zobowiązań nuklearnych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło, że nie widzi podstaw do uruchomienia tego mechanizmu.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do przedstawienia własnego planu, który zapewni, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej. - Jakoś musimy powstrzymać Iran przed zdobyciem broni jądrowej - powiedział Johnson.

Francja, Wielka Brytania i Niemcy potwierdziły we wtorek uruchomienie mechanizmu rozstrzygania sporów w związku z ostatnimi posunięciami Iranu w sprawie umowy nuklearnej. Jak zwróciła uwagę agencja Reutera, jest to najdalej idący krok poczyniony przez sygnatariuszy porozumienia w celu wymuszenia na Teheranie powrotu do przestrzegania jego wszystkich zobowiązań. Iran odpowiedział Europejczykom.

Nie tylko społeczność irańska zadaje sobie bardzo poważne pytania i nie dziwi mnie, że słyszę rozliczne konkluzje od Kanadyjczyków - mówił premier Justin Trudeau. Odniósł się on między innymi do słów szefa kanadyjskiego koncernu Maple Leaf Foods, który zarzucił USA, że to amerykańskie działania nakierowane na eskalację napięcia w rejonie doprowadziły do zestrzelenia samolotu pasażerskiego w Teheranie.

"Długo nie chciałam tego zaakceptować. Nie jesteśmy obywatelami. Jesteśmy niewolnikami - napisała w poniedziałek na Instagramie Taraneh Alidoosti, jedna z najpopularniejszych irańskich aktorek. Skrytykowała rząd w Teheranie za represje wobec demonstrantów. Na ulicach irańskiej stolicy od trzech dni trwają antyrządowe demonstracje, które wybuchły po przyznaniu się przez Iran do omyłkowego zestrzelenia ukraińskiego samolotu.

Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei wezwał do silniejszej współpracy krajów regionu, żeby pokonać problemy, za które obwinił Stany Zjednoczone. Natomiast lider libańskiego Hezbollahu Hasan Nasrallah wyraził opinię, że w regionie "nadszedł czas, by zaczęła działać oś oporu" i nawoływał sojuszników Iranu do zemsty na USA za śmierć generała Kasema Sulejmaniego.

W miniony weekend prezydent USA Donald Trump za pośrednictwem Twittera wyraził wsparcie dla uczestników antyrządowych demonstracji w Iranie. Rzecznik rządu w Teheranie Ali Rabiei ocenił w poniedziałek, że to wylewanie "krokodylich łez" przez amerykańskiego przywódcę. Dzień wcześniej rzecznik irańskiego MSZ Abbas Musawi ocenił, że w swych tweetach "Trump nie miał prawa używać perskiego".

Nie widziałem konkretnych dowodów na to, że Iran planował ataki na cztery amerykańskie ambasady na Bliskim Wschodzie - powiedział w niedzielę szef Pentagonu Mark Esper. Odniósł się do wypowiedzi przywódcy Stanów Zjednoczonych, który w ten sposób tłumaczył decyzję o zamachu na irańskiego generała. Sekretarz obrony USA dodał jednocześnie, że podziela pogląd Trumpa, iż takie ataki były "prawdopodobne".

Amerykańscy żołnierze stacjonujący w irackiej bazie Al-Asad byli świadomi, że wkrótce nastąpi atak ze strony Teheranu. Ta wiedza pozwoliła im schronić się w bezpieczne miejsce na dwie i pół godziny przed uderzeniem irańskich rakiet - podała w sobotę stacja CNN, której dziennikarze udali się na miejsce ataku.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani poprosił o przebaczenie za zestrzelenie ukraińskiego samolotu - podało biuro prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski ocenił, że przyznanie się przez Teheran do winy było "krokiem we właściwym kierunku". Podobnego zdania są władze w Berlinie. Premier Szwecji podkreślił natomiast, że Iran musi ponieść pełną odpowiedzialność. - To, że samolot został zestrzelony, jest potworne i przerażające - stwierdził. Szef brytyjskiego rządu zaapelował o deeskalację napięcia.

Od samego początku byliśmy przekonani, że personel naszej firmy nie popełnił żadnych pomyłek i że samolot był sprawny technicznie - oświadczył prezes ukraińskich linii lotniczych UIA Jewgienij Dychne. Zapewnił, że przed tragicznym wylotem z lotniska w Teheranie firma nie otrzymywała ostrzeżeń o niebezpieczeństwie w przestrzeni powietrznej. - Te trzy dni były dla nas niczym trzy miesiące albo trzy lata - podkreślił, dodając, że wszyscy pracownicy Ukraine International Airlines "głęboko przeżyli to, co się stało".

Na ekranie radaru obraz samolotu to jest po prostu kropeczka i bardzo wiele zależy od kompetencji operatorów. W tym kontekście zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to w stu procentach błąd ludzki - mówił w wydaniu specjalnym "Wstajesz i weekend" ekspert do spraw uzbrojenia, doktor Tomasz Szulc. Jak dodał, "w warunkach bojowych w powietrzu nie ma prawa być żadnych samolotów cywilnych".

Premier Iraku Adel Abdul Mahdi zwrócił się do Departamentu Stanu USA z wnioskiem o opracowanie mapy drogowej, dotyczącej wycofania amerykańskich wojsk z Iraku - podała piątek w oświadczeniu służba prasowa irackiego szefa rządu. Jak napisano w oświadczeniu, iracki premier poprosił amerykańskiego sekretarza stanu Mike'a Pompeo o "wysłanie do Iraku przedstawicieli USA w celu przygotowania mechanizmu realizacji rezolucji irackiego parlamentu".