Napięcie USA - Iran

27 czerwca 2019

Prezydent Iranu Hasan Rowhani odrzucił możliwość żądanej przez USA inspekcji irańskich obiektów wojskowych przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA). Jego zdaniem takie kontrole nie są przewidziane w porozumieniu nuklearnym.

Iran może w ciągu pięciu dni wznowić produkcję wysoko wzbogaconego uranu - oznajmił szef irańskiej agencji energii atomowej Ali Akbar Salehi. To ostrzeżenie o tym, co może się stać, jeśli umowa nuklearna, którą Teheran zawarł w 2015 roku ze światowymi mocarstwami, zostanie unieważniona.

Departament Stanu USA uznał, że czwartkowy test irańskiej rakiety zdolnej do przenoszenia satelity jest prowokacją i stanowi pogwałcenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, jak i ducha międzynarodowego porozumienia nuklearnego - powiedziała rzeczniczka resortu Heather Nauert.

Amerykański patrolowiec pełniący służbę na wodach Zatoki Perskiej oddał we wtorek strzały ostrzegawcze, gdy na niebezpiecznie bliską odległość zbliżyła się do niego jednostka należąca do irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - podały anonimowe źródła wojskowe cytowane przez agencję Reutera.

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł władze w Teheranie przed "nowymi poważnymi konsekwencjami" w przypadku nieuwolnienia bezprawnie przetrzymywanych w Iranie Amerykanów - przekazał w oświadczeniu Biały Dom. Nie sprecyzowano, o jakie konsekwencje chodzi.

Iran "przeciwstawi się USA" i "przygotuje adekwatną odpowiedź" - oświadczył prezydent Iranu Hasan Rowhani, odpowiadając na nałożone we wtorek na jego kraj nowe amerykańskie sankcje. Naruszają one treść oraz ducha porozumienia nuklearnego - dodał Rowhani.

Sekretarz stanu Rex Tillerson "wkrótce" wyda oświadczenie dotyczące stanowiska administracji USA w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem - zapowiedział w poniedziałek rzecznik Białego Domu Sean Spicer. Prezydent Donald Trump wielokrotnie nazwał je "złym układem".

"Arbitralna i konfliktowa polityka" prezydenta USA Donalda Trumpa stanowi zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa - oświadczyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu. W ten sposób władze w Teheranie zareagowały na słowa Trumpa, który nazwał Iran "państwem bandyckim".

Wygląda na to, że obecna administracja USA nie ma planu dla Syrii po pokonaniu tak zwanego Państwa Islamskiego w przeciwieństwie do Rosji i Iranu, które dążą między innymi do wypchnięcia USA z Bliskiego Wschodu i kontroli nad syryjskimi złożami ropy - pisze "Washington Post".

W środę Donald Trump zapewnił o modlitwie za ofiary zamachu terrorystycznego w Teheranie. Dodał jednak, że "państwa sponsorujące terroryzm mogą paść ofiarą zła, które promują". Na te słowa zareagował minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif, który stanowisko Białego Domu nazwał "odrażającym".