Marian Banaś – afera wokół prezesa NIK

4 grudnia 2019

Wynajem nieruchomości za kwotę poniżej ceny rynkowej - to zastrzeżenia, które pojawiają się w związku ze sprawą prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. O tym, co skarbówka robi w tej sprawie zapytaliśmy w Izbie Administracji Skarbowej w Krakowie oraz w Ministerstwie Finansów.

Po to są zapisy oświadczeń majątkowych, żebyśmy mogli weryfikować, czy nie ma nieetycznych zachowań na szczytach władzy - mówiła we "Wstajesz i wiesz" o oświadczeniach majątkowych szefa NIK Mariana Banasia adwokat Eliza Kuna. - Nie pamiętam rządu, który miałby więcej problemów z oświadczeniami majątkowymi niż ten - powiedział z kolei doktor Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego i Collegium Civitas.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wręczyła Małgorzacie Motylow akt powołania na stanowisko wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli - poinformowała w czwartek wieczorem Kancelaria Sejmu. Wcześniej sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej zebrała się, by zaopiniować wnioski Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, o odwołanie trojga wiceprezesów NIK i o powołanie jednej wiceprezes, Małgorzaty Motylow. Po burzliwych obradach wszystkie wnioski zaopiniowano pozytywnie. W jednym przypadku głosowanie - ku oburzeniu opozycji - zostało powtórzone po tym, jak w pierwszym podejściu padł remis.

Marian Banaś jest człowiekiem, który został wysunięty, a następnie wybrany na prezesa NIK wskutek decyzji Jarosława Kaczyńskiego - ocenił w "Faktach po Faktach" TVN24 Leszek Balcerowicz, były wicepremier i były minister finansów.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś chciał powołania Małgorzaty Motylow na stanowisko wiceprezesa NIK. W czwartek sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej zaopiniowała pozytywnie ten wniosek, a marszałek Sejmu Elżbieta Witek niecałe dwie godziny później wręczyła Motylow powołanie na urząd. Kim jest Małgorzata Motylow?

- Zgodnie z obecnym stanowiskiem organów podatkowych, tak to właśnie wygląda, że pan Marian zaniżył podatek z tytułu przychodów uzyskiwanych z czynszu najmu - powiedział mecenas Robert Gwiazdowski, komentując wynajmowanie przez prezesa NIK Mariana Banasia kamienicy za stawkę niższą od rynkowej. Zaznaczył, że jako szef Krajowej Administracji Skarbowej, Banaś "zwalczał takie stanowisko".

Jesteśmy zmuszeni wyręczyć organy państwa i złożyć dzisiaj zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia - poinformował poseł Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej Mariusz Witczak. Zawiadomienie dotyczy zaniżanego czynszu za wynajmowaną przez Banasia kamienicę. - Trudno przyjąć, że mógł nie wiedzieć, jakie obowiązują przepisy podatkowe - podkreślał poseł Jan Grabiec.

To jest nie tyle dobry pomysł, co niezbędny - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, komentując planowane odwołanie wiceprezesów NIK i powołanie nowego po tym, jak na urlop ma pójść prezes Izby Marian Banaś. - Prezes wprowadził tam pewne zmiany organizacyjne i w tej nowej konstrukcji oni się nie zmieścili - stwierdził polityk Prawa i Sprawiedliwości. Powiedział też, że nie miał wiedzy o prowadzonej przez CBA kontroli oświadczeń majątkowych Banasia.

Sprawa szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia będzie weryfikowana przez służby. Myślę, że w ciągu paru tygodni poznamy prawdę - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Zaznaczył, że wyjaśnienia wymaga też skuteczność działania służb.

- Jakiś rozsądny standard przewidywałby, że jeżeli człowiek jest pod takimi zarzutami, idzie na urlop bezpłatny, to nie podejmuje decyzji kadrowych o swoich zastępcach - mówił w "Kropce nad i" ekonomista Ryszard Bugaj, odnosząc się do planowanych zmian w kierownictwie NIK po tym, jak na urlop ma pójść prezes Izby Marian Banaś. - Czy wykluczone są kariery wewnątrz Najwyższej Izby Kontroli? Jest z tym jakiś problem? - pytał z kolei Waldemar Paruch, szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych.

Bycie kandydatką na premiera jest bardzo trudnym wyzwaniem, ale warto to robić, nie żałuję tej decyzji - powiedziała w "Faktach po Faktach" Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej. Komentowała też ustalenia "Superwizjera" TVN na temat szefa Najwyżej Izby Kontroli Mariana Banasia i wątpliwości co do jego oświadczeń majątkowych. Zdaniem Kidawy-Błońskiej "to jeden z największych skandali ostatnich lat".

Nasza zasada jest prosta: nie ma świętych krów, osłony. Wyjaśniamy sprawę - zapewniał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, odnosząc się do ujawnionych przez "Superwizjer" kontrowersji wokół prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia i jego oświadczeń majątkowych. Kaczyński dodał też, że "nie należy traktować poważnie" wniosków opozycji o dymisję Banasia.

Sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej ma się zająć w czwartek wnioskami prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia o odwołanie wszystkich dotychczasowych wiceprezesów izby i powołanie nowego. Banaś od piątku idzie na bezpłatny urlop do czasu zakończenia kontroli przez Centralne Biuro Antykorupcyjne jego oświadczeń majątkowych. Kontrowersje wokół nich ujawnił "Superwizjer" TVN.

Na temat kontaktów z gangsterami prezesa NIK Mariana Banasia nic mi nie wiadomo. Minister Banaś nie ma rentgena w oczach i nie wie, czy osoba, która od niego wynajmuje dom jest gangsterem - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 europoseł PiS Ryszard Czarnecki. - Człowiek ostrzyżony na łyso, z licznymi sygnetami i łańcuchami na szyi mówi do szefa Najwyższej Izby Kontroli do telefonu "no cześć, jakiś facet przyszedł upierdliwy z telewizji". Chce mi pan powiedzieć, że oni się nie znają? - pytał europoseł PO Bartosz Arłukowicz.

Ten urlop wygląda trochę marketingowo. Nie wykluczam, że później - na przykład 15 października, kiedy będzie posiedzenie Sejmu - nagle pan Marian Banaś dostanie tym razem polecenie nie, żeby udał się na niezasłużony urlop, tylko żeby po prostu podał się do dymisji - tak w "Faktach po Faktach" kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Senatu Marek Migalski komentował decyzję prezesa NIK Mariana Banasia o udaniu się na urlop do czasu zakończenia przez CBA kontroli jego oświadczeń majątkowych. Krzysztof Śmiszek z Wiosny zauważył, że Banaś "jest zainstalowany na stanowisku, z którego nie może być odwołany".

Nie mam pełnego zaufania do służb; ani wtedy, ani dzisiaj. Dlatego że tam jest jeszcze mnóstwo ludzi z poprzedniej ekipy - napisał na Twitterze szef gabinetu premiera Marek Suski, komentując sprawę Mariana Banasia i niejasności dotyczących kamienicy na krakowskim Podgórzu, którym przyjrzał się "Superwizjer" TVN.

"Kierując się nadrzędnym interesem dobra publicznego i potrzebą zachowania autorytetu Najwyższej Izby Kontroli podjąłem decyzję, że od 27 września do czasu zakończenia kontroli oświadczeń majątkowych prowadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne udaję się na urlop bezpłatny. Dzisiaj poinformowałem o tym Panią Marszałek Sejmu" - czytamy w wydanym we wtorek oświadczeniu prezesa NIK Mariana Banasia.

Nawet dziecko wiedziało, że to jest gangster, ponieważ sposób jego bycia, noszenia się, był jednoznaczny - stwierdził autor reportażu "Superwizjera" Bertold Kittel. Odniósł się w ten sposób do rozmowy telefonicznej, jaką mężczyzna z kamienicy należącej do Mariana Banasia odbył w obecności dziennikarza, twierdząc, że dzwoni do Banasia. Kittel ocenił, że prezes Najwyższej Izby Kontroli "nie mógł nie wiedzieć, że to osoba z półświatka".

Powołując go na stanowisko ministra finansów, wiedziałem o tym, że od bodaj kwietnia, jeśli mnie pamięć nie myli, takie postępowanie jest prowadzone. W moim odczuciu wszystko odbyło się zgodnie z pewną procedurą, prawidłowo - przekonywał we wtorek premier Mateusz Morawiecki pytany, czy powołując w czerwcu Mariana Banasia na ministra finansów, miał wiedzę o trwającej kontroli jego oświadczeń majątkowych.