Marian Banaś – afera wokół prezesa NIK

4 grudnia 2019

Uważam, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że dojdzie do przyspieszonych wyborów - stwierdził w "Kawie na ławę" w TVN24 przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, komentując rozmowy koalicyjne Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia o składzie przyszłego rządu. Zbigniew Girzyński z PiS zapewniał, że "trzej liderzy z całą pewnością dojdą do porozumienia". - Mam nadzieję, że ta rozpędzona w niszczeniu państwa prawa lokomotywa PiS-u nie przeżyje zderzenia z pancernym Marianem i że to Banaś obali rząd PiS-u - mówiła Izabela Leszczyna z PO-KO.

- Czekamy na ostateczne wyjaśnienie dotyczące kontroli majątkowej Mariana Banasia - mówił w "Faktach po Faktach"w TVN24 europoseł Adam Bielan (Porozumienie), odnosząc się do sytuacji wokół obecnego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. - Jeżeli te zarzuty się potwierdzą, będziemy oczekiwać od pana prezesa rezygnacji z pełnionej funkcji - mówił.

Centralne Biuro Antykorupcyjne ma bardzo mocne zarzuty wobec prezesa NIK, do tego stopnia, że nieoficjalnie agenci mówią o tym, że podjęli decyzję o skierowaniu sprawy do prokuratury, niezależnie od wyjaśnień - powiedział w TVN24 dziennikarz "Superwizjera" TVN Bertold Kittel, autor reportażu o Marianie Banasiu i wątpliwościach dotyczących jego oświadczeń majątkowych. - Jak to się wszystko pozbiera, to CBA ma bardzo mocne zarzuty - dodał, odnosząc się do kontroli oświadczeń szefa NIK prowadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś skierował do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wyjaśnienia w sprawie swoich oświadczeń majątkowych - ustaliła TVN24. O północy ze środy na czwartek szefowi NIK minął termin na ustosunkowanie się do wniosków po kontroli przeprowadzonej przez CBA.

Kluczowa sprawa to jest obywatelska czujność i czujność ze strony sił politycznych, które muszą stać na straży uczciwości wyborów - komentował w "Kropce nad i" wnioski PiS o ponowne przeliczenie głosów w wyborach do Senatu w sześciu okręgach Adrian Zandberg. - Kluczowe pytanie brzmi, kto te głosy będzie liczyć i kto będzie patrzeć na ręce tych, którzy te głosy liczą - dodał.

Przecież nie prosimy o to, żeby przeliczyli te głosy raz jeszcze z nudów, tylko dlatego że liczymy, że może te głosy zostały źle policzone - powiedział w "Faktach po Faktach" wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa (Porozumienie). Odniósł się do wniosków PiS o ponowne przeliczenie głosów w wyborach do Senatu w sześciu okręgach. Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec ocenił, że to "kontynuacja tej drogi, jaką była wcześniej próba przekupienia senatorów opozycyjnych".

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś spotkał się w poniedziałek w Sejmie z szefem klubu Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałkiem Ryszardem Terleckim. Potwierdził to sam Terlecki i przekazał, że rozmowa była "bardzo interesująca", a prezes Najwyższej Izby Kontroli "pisze wyjaśnienia, składa pozew do sądu".

Szczegóły umowy dożywocia, na mocy której prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś otrzymał od byłego AK-owca Henryka Stachowskiego między innymi kamienicę w Krakowie, w której potem działał hotel na godziny, opisała "Rzeczpospolita". Nieruchomość wycenioną w 2001 roku na 130 tysięcy złotych Banaś sprzedał niedawno za 4,5 miliona złotych - czytamy w poniedziałkowym wydaniu gazety.

Panie prezesie, czas stanąć przed Polakami i wyjaśnić, jaka była natura pana kontaktów z gangsterem i skąd pochodzi pana majątek. Bez tego nie ma pan moralnego prawa pełnić urzędu - mówił rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec, apelując do prezesa NIK. Grabiec wraz z Cezarym Tomczykiem (PO-KO) zapowiedział złożenie wniosku do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o wszczęcie śledztwa w sprawie Mariana Banasia. Jak powiedział Tomczyk, w tej sprawie mamy do czynienia z "republiką banasiową".

Jeżeli taką presję i deklarację zgłasza prezydent, to - aby nie była gołosłowna - muszą za nią iść jakieś czyny, a tutaj żadnych czynów w zasięgu nie ma - ocenił w TVN24 profesor Andrzej Rychard, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. Odniósł się w ten sposób do słów Andrzeja Dudy, który, komentując sprawę szefa NIK, powiedział, że "jeśli którykolwiek zarzut z przedstawianych w mediach okaże się prawdziwy, to Marian Banaś musi odejść".

Nie ma żadnego kompleksowego badania, nie ma żadnego postępowania prokuratury, żadnego prokuratora, który dałby swoją twarz do tego, że wyjaśnia tę kwestię - zauważył w TVN24 dziennikarz "Superwizjera" Bertold Kittel, autor reportażu "Pancerny Marian i pokoje na godziny". Bohater jego materiału, prezes NIK Marian Banaś powrócił w zeszłym tygodniu do wykonywania obowiązków. - Państwo w tym przypadku kompletnie odwróciło się do sprawy plecami i udaje, że nie ma tematu - ocenił dziennikarz.

Ktoś, kto miał bliski kontakt z sutenerami i kogo własność była wykorzystywana jako burdel, sprawuje jedną z najwyższych funkcji urzędniczych w państwie polskim, a rządząca partia nic nie jest w stanie z tym zrobić - komentował w "Faktach po Faktach" kontrowersje wokół prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia Bartłomiej Sienkiewicz. - To nie jest państwo. Nawet państwo teoretyczne - ocenił były szef resortu spraw wewnętrznych i nowy poseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz.

Żądamy natychmiastowego zwołania sejmowej komisji do spraw kontroli państwowej w celu złożenia przez pana Mariana Banasia wyjaśnień - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Sławomir Nitras (PO). Jak dodał, chodzi "wyjaśnienia dotyczące stanu jego majątku, oświadczeń majątkowych i błędów w tych oświadczeniach majątkowych, źródeł jego dochodów oraz domniemanych powiązań ze światem przestępczym". - Mamy do czynienia z kryzysem państwa - ocenił poseł PO Marcin Kierwiński.

Nie ma najmniejszego merytorycznego zastrzeżenia do reportażu "Pancerny Marian i pokoje na godziny". To, co pisze Marian Banaś w oświadczeniu, to bzdury na papierze firmowym Najwyższej Izby Kontroli - ocenił w piątek we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 redaktor naczelny "Superwizjera" Jarosław Jabrzyk. Dodał, że są cztery powody przemawiające za dymisją prezesa NIK. - Sprawa Mariana Banasia pokazuje pewną kastowość obecnej polityki - zaznaczył.

Jeżeli Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła procedurę sprawdzającą, to dla mnie jest niepojęte, w jak sposób Marian Banaś to przeszedł - powiedział we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 były funkcjonariusz CBA, który nie chce ujawniać swojego wizerunku. Odniósł się do kwestii wydania prezesowi Najwyższej Izby Kontroli certyfikatu dostępu do najważniejszych tajemnic państwowych. - To dla mnie jest niepojęte, w jaki sposób on to przeszedł - mówił o sprawdzaniu Banasia przez służby.

"Pancerny Marian" okazał się mieć pancerz wytrzymujący siłę panzerfausta Jarosława Kaczyńskiego - zauważył w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Tomasz Nałęcz. - Gdyby wynik wyborów był inny, gdyby PiS zdobyło te 260-270 mandatów, to prezes Banaś by chyba złożył dymisję. Kaczyński sprzed wyborów i po wyborach ma trochę inną władzę - ocenił Mariusz Janicki z tygodnika "Polityka".

To jest to dla mnie sytuacja zaskakująca - przyznała w TVN24 Grażyna Kopińska z Fundacji im. Stefana Batorego, odnosząc się do decyzji o zakończeniu urlopu bezpłatnego i powrocie do pracy prezesa Najwyższej Izby Kontroli. W środę CBA zakończyło kontrolę jego oświadczeń majątkowych, wobec których pojawiły się wątpliwości.