Marian Banaś – afera wokół prezesa NIK

4 grudnia 2019

Ministerstwo Finansów przekazało zawiadomienie, które - jak wskazuje prokuratura - "łączy się podmiotowo i przedmiotowo" z postępowaniem dotyczącym domniemanego zaniżania podatków przez Mariana Banasia. Resort zaznacza, że zawiera "dane objęte tajemnicą informacji finansowej" i nie podaje jego szczegółów. Według radia RMF FM, w zawiadomieniu może chodzić o "tajemnicze przepływy finansowe" między prezesem Najwyższej Izby Kontroli a braćmi K.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec zeznawał we wtorek przed południem w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku w sprawie prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Zawiadomienie w sprawie podejrzenia zaniżania przez niego czynszu za wynajmowaną kamienicę złożyli posłowie Koalicji Obywatelskiej. Także we wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że następnego dnia zostanie wysłane zaproszenie do prezesa NIK na posiedzenie senackiej komisji.

Marian Banaś złożył w Sejmie wnioski o powołanie na wiceprezesów Najwyższej Izby Kontroli: posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Opioły oraz byłego posła PiS Tadeusza Dziuby. Według sejmowego harmonogramu, komisja kontroli państwowej zaopiniuje je dla marszałek Elżbiety Witek w środę. Według nieoficjalnych informacji, na posiedzeniu komisji ma pojawić się sam prezes Banaś.

Marian Banaś zdaniem senackiego biura legislacyjnego jest zobowiązany do współpracy z komisją senacką, jeśli ta go wezwie. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki chciałby, by szef NIK-u odpowiedział na pytania w związku z oświadczeniami majątkowymi. - Nie mogę go zapewnić, że nie będzie miał trudnych pytań - powiedział. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Senatorowie będą mieli do Mariana Banasia dużo pytań - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Przekazał, że senacka komisja planuje "zaprosić" prezesa Najwyższej Izby Kontroli do złożenia wyjaśnień. - Nie musi się stawić, ale nasze czyny wystawiają nam jakieś świadectwo. Jeżeli się nie stawi, wyciągniemy z tego wnioski - powiedział.

Adam Szłapka, poseł Koalicji Obywatelskiej i członek komisji do spraw służb specjalnych, wystąpił do przewodniczącego tej komisji o wezwanie na jej posiedzenie prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Jak napisał w uzasadnieniu, sprawa szefa NIK "od prawie dwóch miesięcy bulwersuje opinię publiczną". Szłapka wnosi również o zaproszenie przed komisję ministra koordynatora służb specjalnych, szefa ABW, szefa CBA oraz szefa Centralnego Biura Śledczego Policji.

Gdyby Prawo i Sprawiedliwość postąpiło zgodnie z rekomendacją i cała izba przychyliła się do tej interpretacji, to byłoby rozwiązanie problemu - ocenił senator elekt Kazimierz Michał Ujazdowski (Koalicja Obywatelska). Odniósł się do publikacji "Rzeczpospolitej", która powołując się na prawników, napisała, że usunięcie obecnego prezesa NIK Mariana Banasia z urzędu jest możliwe, bo pierwszy etap jego wyboru na stanowisko był wadliwy prawnie z jego winy. - Nie wydaje mi się, żeby taka możliwość była - skomentował wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Z odpowiedzi resortu finansów na interpelację wynika jasno, że Marian Banaś, obecny prezes Najwyższej Izby Kontroli, kiedy był wiceministrem finansów, dostał rekordowo wysoką nagrodę - prawie 70 tysięcy złotych - powiedział poseł PO-KO Cezary Tomczyk. Dodał, że "do dzisiaj nie mamy informacji, czy pan Marian Banaś - zgodnie z deklaracjami władz PiS-u - te pieniądze oddał".

Jeśli nawet Marian Banaś czegoś nie dopełnił, nie tak się zachował, i to nawet spowoduje, że będzie musiał odejść ze stanowiska, to jednak nie przekreśla to jego dokonań jako szefa Krajowej Administracji Skarbowej, bo te dokonania były wielkie - mówił w "Kropce nad i" wicepremier Jacek Sasin, komentując wątpliwości wokół oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś wydał w środę oświadczenie, w którym odnosi się między innymi do ustaleń "Superwizjera" TVN. "Wszystkie moje nieruchomości nabyłem na podstawie aktów notarialnych w sposób uczciwy i zgodny z prawem, w tym kamienicę, która stała się powodem ataku na mnie" - podkreślił Banaś.

Moglibyśmy oczekiwać, że partia, która wysłała Mariana Banasia do Najwyższej Izby Kontroli, weźmie na siebie przynajmniej odpowiedzialność za tę decyzję i wdroży energiczne śledztwo - mówił we "Wstajesz i wiesz" doktor Jacek Kucharczyk z Instytutu Spraw Publicznych, odnosząc się do sytuacji obecnego prezesa NIK. - Wszystko wskazuje na to, że Marian Banaś zostanie na tym stanowisku, bo to jest dla niego osobiście zabezpieczenie przed tym, co go czeka, kiedy opuści to bezpieczne stanowisko - dodał.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś powinien odejść, jeśli nie obroni swojego oświadczenia majątkowego i jeżeli Centralne Biuro Antykorupcyjne skieruje sprawę do prokuratury - ocenił w "Rozmowie Piaseckiego" wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. - Coraz częściej zastanawiam się, kim jest Marian Banaś. Na pewno jest innym człowiekiem, niż myślałem - dodał.

Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotarły uwagi Mariana Banasia do raportu z kontroli jego oświadczeń majątkowych - ustalił portal tvn24.pl. Liczą kilkanaście stron. - Teraz szef CBA ma czas, by przeanalizować to, co napisał prezes Najwyższej Izby Kontroli – powiedział Temistokles Brodowski, rzecznik Biura. Dodał, że następnie zapadnie decyzja: czy uwagi szefa NIK wyjaśniają wątpliwości, czy też sprawa trafi do prokuratury lub służb skarbowych.

Do Kancelarii Premiera od 2016 wpływały skargi na Arkadiusza B., jednego z bliskich współpracowników Mariana Banasia - napisała w poniedziałek "Rzeczpospolita". Zwracano w nich uwagę na nadużywanie stanowiska, czyli między innymi pobieranie dodatkowych wynagrodzeń oraz zatrudnianie swoich dzieci - poinformował dziennik. Rozmówca "Rzeczpospolitej" twierdzi, że próby wyjaśnienia tego rodzaju spraw przez Biuro Inspekcji Wewnętrznej w Krajowej Administracji Skarbowej były "blokowane".