Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego

3 grudnia 2015

Z braku znamion czynu zabronionego prokuratura umorzyła śledztwo ws. nieopublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca i 11 sierpnia 2016 r. co do ustaw o TK. Prokuratura uznała, że zaniechanie publikacji było "działaniem podyktowanym ochroną interesu publicznego".

Sejm uchwalił we wtorek ostatnią z trzech ustaw autorstwa PiS w sprawie TK - "Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK". Dwie ustawy, o których mowa, są już uchwalone i czekają na decyzję prezydenta.

- Prezydent jest naturalnym partnerem Trybunału Konstytucyjnego, ale nie widzę woli tego partnerstwa - powiedział w niedzielę Andrzej Rzepliński. Prezes TK odniósł się do słów Andrzeja Dudy, który zarzucił mu w programie "Kawa na ławę" w TVN24, że swoimi działaniami łamie konstytucję.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez obecny Sejm odmówili udziału w poniedziałkowej rozprawie Trybunału. W odpowiedzi prezes TK, Andrzej Rzepliński, zdecydował o zbadaniu sprawy wniosków PO i N ws. zasad wyboru prezesa TK w pięcioosobowym składzie, a nie w pełnym. TK orzekł, że zakwestionowane przepisy są zgodne z konstytucją.

W poniedziałek pełny skład Trybunału Konstytucyjnego ma zbadać przepis o wyłanianiu kandydatów na prezesa TK. Taki wniosek złożyły PO i Nowoczesna po tym, jak 11 sierpnia TK niejednogłośnie uznał za niekonstytucyjne kilkanaście przepisów nowej ustawy o Trybunale z 22 lipca.

Polski rząd przedstawił swoje stanowisko na piśmie i nie musiał tego robić osobiście - skomentował brak obecności polskiej delegacji rządowej na obradach Komisji Weneckiej Witold Waszczykowski. W programie "Horyzont" stwierdził, że to Komisja "obraża polski rząd i społeczeństwo" i zarzucił jej, iż przedstawia "kłamliwe, jednostronne raporty na temat Polski".

W skład delegacji Komisji Weneckiej, która w poniedziałek przyjedzie do Warszawy w ramach prac nad opinią ws. ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, wejdzie troje sprawozdawców: z Finlandii, USA i Belgii - poinformował rzecznik Rady Europy Panos Kakawiatos.

- Jeśli złamano procedury, złamano przepisy ustawy, no to nie ma żadnej mowy, żeby uznać to coś, co dzisiaj zapadło za wyrok - przekonywał w "Faktach po Faktach" Jacek Sasin, poseł PiS, komentując czwartkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - Mamy do czynienia z wyrokiem - zaprotestował Borys Budka (PO), były minister sprawiedliwości.

Trybunał Konstytucyjny po niejawnym posiedzeniu ogłosi w czwartek o godz. 11 wyrok ws. konstytucyjności nowej ustawy o TK - zaskarżonej przez posłów PO, Nowoczesnej i PSL, a także Rzecznika Praw Obywatelskich i I prezes Sądu Najwyższego. Według PiS ustawa jest w pełni konstytucyjna.

Na początku przyszłego tygodnia Komisja Wenecka ma wydać opinię na temat ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, przyjętej w zeszłym tygodniu przez Sejm - dowiedział się w poniedziałek reporter TVN24 Michał Tracz, który śledzi tę sprawę od miesięcy. Naszą informację potwierdził później rzecznik Rady Europy.

- Decyzje podjęte w Warszawie przez NATO to "sygnał, że dalej nie możemy już akceptować" zachowania Rosji - powiedział w rozmowie z TVN24 BiS szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski, już po zakończeniu szczytu Paktu Północnoatlantyckiego.

Sędziego Piotra Pszczółkowskiego również obowiązuje ustawa o TK autorstwa PiS z grudnia 2015 roku - stwierdziła rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Oświadczyła, że nie rozumie działań tego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który z jednej strony mówi o "wyroku" wydanym przez TK, a z drugiej orzeka w sprzeczności - jak oświadczyła - z ustawą. Zdaniem szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, wypowiedź Pszczółkowskiego "wpisuje się w pożałowania godną polityczną działalność prezesa" TK.

Pod koniec czerwca, albo na początku lipca zostanie upubliczniony raport zespołu ekspertów ds. TK - poinformował Polską Agencję Prasową marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Chciałbym, aby zespół skonsultował raport z ekspertami międzynarodowymi - dodał.