Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał w czwartek wieczorem na Wawel, gdzie złożył kwiaty na grobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Na trasie jego przejazdu u stóp wzgórza wawelskiego zebrały się kilkudziesięcioosobowe grupy przeciwników i zwolenników tej partii.

Prokuratorzy ze specjalnego zespołu wyjaśniającego katastrofę w Smoleńsku wezwali na przesłuchanie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Wezwanie odebrał w ubiegły wtorek. Były premier nie może jednak stawić się w wyznaczonym terminie, ustalany jest właśnie kolejny.

Obywatele RP piszą ostry w tonie list do prezesa telewizji publicznej. "Protestujemy przeciwko manipulacji i kłamstwu, jakich dopuściła się TVP między innymi w programie TVP Info, a potem w innych audycjach", twierdząc, że "członkowie naszego ruchu mieli uwłaczać śp. Lechowi Kaczyńskiemu" - napisali do Jacka Kurskiego.

10 kwietnia podczas oficjalnych obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej powołana przez Antoniego Macierewicza podkomisja smoleńska zaprezentowała swoje ustalenia w formie filmu. Na najbardziej prawdopodobną przyczynę katastrofy wskazano wybuch bomby termobarycznej. Zdaniem innych ekspertów z dziedziny lotnictwa, w filmie fakty mieszają się z błędami i niespójnościami. Materiał "Czarno na białym"

Jak informuje lektor w filmie zaprezentowanym przez podkomisję Antoniego Macierewicza zajmującą się katastrofą w Smoleńsku, Wojskowa Akademia Techniczna odpowiada przynajmniej za część eksperymentów, które posłużyły do sformułowania tezy o możliwej eksplozji na pokładzie prezydenckiego Tu-154M. Poprosiliśmy tę renomowaną uczelnię o udzielenie informacji na temat jej zaangażowania w prace podkomisji. Poprosiliśmy też o odpowiedź na pytanie, czy WAT zgadza się z jej wnioskami.

Nie będzie zmiany smoleńskiej tablicy pamiątkowej w kancelarii premiera - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek w rozmowie z RMF FM. Sprawę skomentował także w programie "Kropka nad i" w TVN24 Maciej Komorowski, syn zmarłego pod Smoleńskiem wiceministra obrony narodowej Stanisława Komorowskiego. - To jest po raz kolejny brak klasy politycznej. To się odbije na tych politykach - ocenił.

- Jeżeli Rosja zamordowała nam prezydenta przy pomocy bomby termobarycznej, to w dawnych czasach odpowiedzią na taki akt agresji byłoby wypowiedzenie wojny - powiedział w "Faktach po Faktach" były szef MON i MSZ Radosław Sikorski, komentując hipotezy podkomisji smoleńskiej powołanej przez Antoniego Macierewicza. - Mówię to z niejaką tremą, bo mamy ministra obrony, który może by się nie zawahał - zaznaczył.

Jeżeli okaże się, że prezydent i inni pasażerowie Tu-154M zostali zabici w przestrzeni powietrznej Rosji, a polski rząd nie podejmie żadnych działań na arenie międzynarodowej, to Polska się ośmieszy - stwierdził w rozmowie z TVN24 były premier Leszek Miller. Jego zdaniem rząd powinien powiadomić NATO.

Rozłożenie rąk i milczenie - tak wicepremier i minister kultury Piotr Gliński przyjął wiadomość o tym, że na tablicy pamiątkowej odsłoniętej w poniedziałek w kancelarii premiera uwzględniono tylko polityków PiS, pomijając Izabelę Jarugę-Nowacką, która była wicepremierem w rządzie Marka Belki.

Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zeznał, że "nic mu nie wiadomo o jakimkolwiek rozdzielaniu wizyt" w Katyniu premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w kwietniu 2010 r. "Zręcznym określeniem" tej wizyty była "pielgrzymka" - mówił pytany o charakter wizyty 10 kwietnia 2010 r.