Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010

- Minister Jacek Cichocki otrzymał to pismo. Po zapoznaniu się, będzie się do tego odnosił - mówi rzecznik MSW Małgorzata Woźniak. Wczoraj tvn24.pl ujawnił, że śledczy powiadomili szefa MSW o uchybieniach Biura Ochrony Rządu i jego szefa gen. Mariana Janickiego w związku z ochroną prezydenta i premiera podczas wizyt w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. BOR sprawy nie komentuje.

- Jak się wczytamy w to, co zostało m.in. opublikowane na stronach internetowych tvn24.pl, to widzimy, że w tej sprawie premier po pierwsze w swoich zeznaniach mataczy, po drugie, ja się doszukałem tam ewidentnego mijania się z prawdą - powiedział w "Kawie na ławę" w TVN24 poseł PiS Zbigniew Girzyński, odnosząc się do ujawnionych przez nas zeznań premiera ws. katastrofy smoleńskiej. Czy Donald Tusk jest kłamcą? - W tym zakresie moim zdaniem tak - odparł Girzyński.

Premier Donald Tusk zeznał w prokuraturze, że o planach wyjazdu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia dowiedział się z mediów i to już po tym, jak on sam przyjął zaproszenie Władimira Putina. Nie wierzy w to jednak Prawo i Sprawiedliwość, gdyż, jak się okazuje, o planach prezydenta na 10 kwietnia 2010 roku wiedziało wcześniej MSZ.

- Nie jestem zaskoczony tą decyzją, bo śledząc informacje, które ukazywały się w mediach wydawało mi się, że prokuratura nie dysponuje dowodami pozwalającymi na postawienie zarzutów - powiedział we "Wstajesz i wiesz" były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, komentując umorzenie - z braku znamion przestępstwa - cywilnego wątku śledztwa ws. organizacji lotów do Smoleńska.

- Trudno przyjąć do wiadomości tak absurdalną decyzję - powiedział Antoni Macierewicz o umorzeniu śledztwa ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska w 2010 r. Zaapelował też o interwencję do prokuratora generalnego.

Wkrótce Magdalena Merta otrzyma od dyrektora generalnego MSZ list z wyjaśnieniami ws. rzeczy jej męża, wiceministra kultury Tomasza Merty, który zginął w katastrofie smoleńskiej - zapowiedział w sobotę minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

- Można powiedzieć nic nowego. Jedyny człowiek, któremu postawiono zarzuty, były szef BOR gen. Paweł B. natychmiast otrzymał dobry etat - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do informacji, że wkrótce ma zostać umorzony cywilny wątek ws. katastrofy smoleńskiej. I zasugerował, że jest to wynik "sygnałów politycznych" odbieranych przez prokuraturę.

- Jeśli po zakończeniu śledztwa nie nastąpi etap sądowy, a wedle naszych informacji nie nastąpi, są szanse, by wrak prezydenckiego Tu-154 został sprowadzony do kraju. Przyspieszamy przygotowania do sprowadzenia wraku do Polski - informuje prok. generalny Andrzej Seremet w RMF FM.

Wątek dotyczący nadzoru nad BOR przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera został wyłączony ze śledztwa, dotyczącego organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska w 2010 r. i jest badany w odrębnym postępowaniu - poinformowała warszawska prokuratura.

Wrak Tu-154M nie był czyszczony - podkreśla Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej w piśmie przesłanym do szefa polskiej prokuratury wojskowej. Takie czynności nie są również planowane - poinformowano.

Prokuratura wojskowa przystała na warunki Wiesława Biniendy. Profesor z USA chciał, by jego spotkanie ze śledczymi ws. katastrofy smoleńskiej odbyło się poza prokuraturą oraz by uczestniczył w nim przedstawiciel ambasady USA - poinformował w komunikacie rzecznik prasowy NPW, płk Zbigniew Rzepa.

Czy kontroler z wieży w Smoleńsku zezwolił załodze prezydenckiego Tupolewa zejść do wysokości 50 m w czasie tragicznego lotu 10 kwietnia? Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka 40, który wylądował tego dnia w Smoleńsku utrzymuje, że tak właśnie było. W ekskluzywnym wywiadzie z tvn24.pl Muś twierdzi, że słyszał rozmowę (komunikację) między Tu-154 i kontrolerem siedząc w kabinie Jaka, już na lotnisku. [Materiał opublikowany pierwotnie 6 lipca 2010 r., Remigiusz Muś już nie żyje - red.]