Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010

W programie szczytu Unia Europejska - Rosja, który rozpoczyna się w piątek, nie ma mowy o kwestii zwrotu wraku TU-154 Polsce. Poruszenia tej kwestii chciał szef MSZ Radosław Sikorski. - Unijna dyplomacja tego nie zapowiada - powiedział ambasador Rosji Władimir Czyżow. - Mamy pełne zaufanie do pani Ashton - stwierdził z kolei rzecznik polskiego MSZ.

PiS nie chce uwiarygadniać takiego ciała, dla którego autorytetem jest gen. Jaruzelski, pan Janusz Palikot, którzy byli zapraszani przez prezydenta Bronisława Komorowskiego - powiedział w "Jeden na jeden" Stanisław Piotrowicz z PiS, tłumacząc dlaczego Jarosław Kaczyński nie weźmie dziś udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, poświęconym katastrofie smoleńskiej.

Po niemal 2,5 godz. zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, poświęcone katastrofie smoleńskiej. Wziął w nim udział prokurator generalny Andrzej Seremet. - Nie ma informacji, aby istniały jakiekolwiek twarde dowody na to, że strona zewnętrzna oddziałuje, czy manipuluje przebiegiem polskiego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej - powiedział po posiedzeniu szef BBN Stanisław Koziej.

Jak przełożyć tezy raportu Millera na język zrozumiały dla przeciętnego obywatela? Liczący kilkaset stron dokument napisany urzędowym żargonem to lektura trudna, ale jedyna oficjalnie podsumowująca wydarzenia z kwietnia 2010 roku. Pomysłem na uproszczenie raportu mógłby być komiks - patent z powodzeniem zastosowany w USA po atakach 11 września.

- Jestem przekonany, że to była katastrofa - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. I dodał: - Ja na temat katastrofy smoleńskiej wiem ciut więcej niż ogół obywateli i mogę to powiedzieć z ręką na sercu - zaznaczył Gowin.

To nie jest wypadek, którego przyczyny są tajemnicze. To nie była skomplikowana katastrofa - powiedział w "Faktach po Faktach" Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, wiceszef komisji Jerzego Millera, mówiąc o katastrofie smoleńskiej. Zaznaczył jednak, że w tej sprawie pojawiło się wiele hipotez bez potwierdzenia w faktach. Dlatego, jak powiedział, powinien powstać zespół, który mógłby prostować kłamstwa na temat tragedii z 10 kwietnia 2010 r.

Sąd uchylił decyzję prokuratury Warszawa-Praga o umorzeniu śledztwa domniemanego niedopełnienia obowiązków i niewłaściwego nadzoru nad Biurem Ochrony Rządu w 2010 r. przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera. Chciał tego m.in. Jarosław Kaczyński. - Nie wiem, jakie elementy postępowania prokuratorskiego sąd uznał za wymagające uzupełnienia. Trudno więc, abym wypowiadał się w tej sprawie - powiedział Miller, pytany o decyzję sądu.

- Rosja gra z nami w sposób brutalny, wykorzystując okazję do dzielenia Polaków - komentował Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski stanowisko szefa dyplomacji Rosji ws. oddania wraku. - Widać, że te rozmowy idą w dobrym kierunku, że jest próba znalezienia wspólnego rozwiązania - mówiła z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M nie zmienia się. - Oczywiście do czasu zakończenia śledztwa przekazanie dowodów rzeczowych nie jest możliwe - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Dodał tylko, że strona rosyjska postara się, aby zwrot nastąpił możliwie jak najszybciej. - Będziemy podejmować wszelkie kroki, aby stało się to szybciej - cytuje Ławrowa agencja RIA Nowosti.

Rozmowy ministra Radosława Sikorskiego w Moskwie na temat zwrotu wraku Tupolewa nie przyniosą żadnych pozytywnych dla nas efektów i zakończą się fiaskiem - uważa były premier Leszek Miller. Według lidera SLD polska dyplomacja popełnia w tej sprawie błąd za błędem. Największy grzech polega na tym, że w ogóle podnosi się tę kwestię publicznie.

Jak pomyślałem, że sprawa wraku ma być poruszona na kolacji, między drugim daniem a deserem, to zrobiło mi się niemiło - stwierdził w "Kawie na ławie" w TVN24 Jarosław Kalinowski z PSL, komentując pomysł Radosława Sikorskiego, by poprosić o interwencję UE ws. prezydenckiego tupolewa na szczycie z Rosją. Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski uznał, że pomysł ministra przyszedł za późno i dodał, że Rosjanie "zareagowali na niego nerwowo", bo "prawda ich w oczy kole".

- Ja bym nie zrobił tego, co Radosław Sikorski - tak prośbę ministra spraw zagranicznych skierowaną do szefowej unijnej dyplomacji o interwencję ws. zwrotu wraku Tu-154M skomentował w "Faktach po Faktach" były szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz. Jak uzasadnił, z 99-procentowym prawdopodobieństwem można przewidzieć, jaki będzie efekt tych działań. - Rosjanie nie mogą raptem zająć innego stanowiska, bo to by znaczyło, że cynicznie kłamali - powiedział.

- Mówimy: "jesteśmy nieskuteczni, pomóżcie", ale też pokazujemy naszej europejskiej rodzinie, że jesteśmy zdeterminowani - mówił doradca prezydenta Tomasz Nałęcz w RMF FM, komentując wczorajszą decyzję Radosława Sikorskiego, żeby poprosić Brukselę o pomoc w odzyskaniu wraku Tu-154. Polityk uważa jednak, że minister Sikorski mógł zbyt wcześnie poinformować o sprawie media.

- To absurd podwójny - tak prośbę polskiego szefa MSZ, by dyplomacja UE pomogła w odzyskaniu wraku Tu-154M, ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Paweł Piskorski (SD). Jak wyjaśnił, odpowiedź Rosji nie może się różnić od tej udzielonej Polsce, a sprawa odzyskania wraku może osłabić pozycję Polski w negocjacjach nad budżetem UE. Z kolei w opinii Andrzeja Urbańskiego, prośba Radosława Sikorskiego jest "niewątpliwie potrzebna i spóźniona".

- Na forum Rady ds. zagranicznych UE skierowałem prośbę do wysokiej przedstawiciel UE (Catherine Ashton - red.), aby podczas szczytu z Rosją podnieść formalnie kwestię potrzeby zwrotu wraku prezydenckiego Tu-154 - poinformował minister sparw zagranicznych Radosław Sikorski.

Biały Dom odpowiedział na podpisaną przez 31 tys. osób petycję ws. wszczęcia międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. W odpowiedzi nie poparto tych starań i podkreślono, że zarówno Polska, jak i Rosja prowadzą już śledztwa w sprawie katastrofy. Do oświadczenia Amerykanów odniósł się już polski Zespół Parlamentarny ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy.

Prawo i Sprawiedliowść żąda kary dla Andrzeja Halickiego za jego słowa pod adresem Marty Kaczyńskiej. Według szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka były one "podłym i nikczemnym atakiem", którym parlamentarzysta naruszył nie tylko zasady etyki poselskiej ale i "przyzwoitości". - Nie chciałem nikogo dotknąć - odpowiada Halicki. Ale ze słów się nie wycofuje.

Jeśli ktoś na obecnym etapie wierzy, że przyczyną katastrofy smoleńskiej był zamach, jest naiwniakiem - stwierdził w "Kropce nad i" Maciej Komorowski, syn Stanisława Komorowskiego, wiceszefa MSZ, który zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu. Jego zdaniem, obecnie nic nie wskazuje na to, by pod Smoleńskiem doszło do eksplozji. - Stwierdzenie, że był trotyl na wraku nie jest równoznaczne z zamachem - mówił.