Irańsko - saudyjska wojna nerwów

5 stycznia 2016

"Obecny konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował znaczny wzrost popytu na produkty rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego" – napisał rosyjski dziennik "Kommiersant", informując, że Arabia Saudyjska zostanie nabywcą rosyjskich okrętów i systemów rakietowych. "Podczas najbliższej wizyty króla Salmana w Moskwie strona rosyjska zaproponuje Saudyjczykom ofertę opiewającą na 10 mld dol." – informuje dziennik.

Dwaj mężczyźni oskarżeni o szpiegowanie dla Iranu oraz libańskiego Hezbollahu zostali skazani na śmierć przez sąd w Kuwejcie - podała agencja Reutera. Pozostali oskarżeni otrzymali wyroki od pięciu do 25 lat więzienia, trzech zostało uniewinnionych. Według Reutera, który powołuje się na świadka, sprawa dotyczyła również nielegalnego posiadania broni.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych ogłosiło w czwartek późnym wieczorem, że wezwało na konsultacje ambasadora Iranu w Ankarze, by zaprotestować przeciwko atakom irańskiej prasy na tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Zaplanowane na 25 stycznia w Genewie rozmowy ws. zakończenia wojny domowej w Syrii nie są zagrożone z powodu obecnego konfliktu między Iranem a Arabią Saudyjską - oznajmił w Waszyngtonie szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry.

Iran oskarżył lotnictwo Arabii Saudyjskiej o zaatakowanie w nocy ze środy na czwartek irańskiej ambasady w stolicy Jemenu, Sanie. Obecna w Jemenie koalicja wojskowa, w skład której wchodzi Arabia Saudyjska, zapowiedziała zbadanie tych doniesień.

Kryzys w relacjach Iranu i Arabii Saudyjskiej zatacza coraz szersze kręgi - w środę Katar wezwał swego ambasadora na konsultacje, Jordania pouczyła ambasadora Iranu, a Dżibuti - jako czwarte jak dotąd państwo - zerwało z Teheranem stosunki dyplomatyczne.

Prezydent USA Barack Obama i iracki premier Hajder al-Abadi odbyli w środę rozmowę telefoniczną, w której wyrazili "obopólne zaniepokojenie" egzekucją szyickiego duchownego Nimra al-Nimra w Arabii Saudyjskiej i atakami na saudyjską ambasadę w Iranie.

Dyplomaci Iranu wyjechali w środę z Arabii Saudyjskiej, która przed kilkoma dniami zerwała stosunki dyplomatyczne z Teheranem po atakach na swe placówki dyplomatyczne w tym kraju - poinformowała oficjalna agencja saudyjska SPA. We wtorek do kraju wrócili dyplomaci saudyjscy.

Bahrajn, bliski sojusznik Arabii Saudyjskiej, ogłosił wstrzymanie ruchu lotniczego z Iranem - podała telewizja Al-Arabija. To kolejny krok zwiększający napięcie w regionie po egzekucji w Arabii Saudyjskiej szyickiego duchownego Nimra al-Nimra.