Imigracyjny kryzys w Europie

21 kwietnia 2015

Władze portu w Melilli, hiszpańskiej enklawie w Afryce Północnej, kończą montaż zasieków na szczycie płotów granicznych. Drut kolczasty na długim na 300 metrów ogrodzeniu zamontowano wbrew wytycznym rządu Hiszpanii.

W porcie w Katanii na Sycylii ze statku organizacji pozarządowej Sea Watch na ląd zeszło 47 migrantów uratowanych na morzu. Opuścili pokład po 13 dniach kryzysu wokół statku, którego nie chciał przyjąć rząd Włoch. Domagał się rozdziału ludzi wśród krajów UE.

Relacje między Włochami a Francją pozostaną silne, pomimo niedawnych sporów w sprawie migracji - powiedział we wtorek włoski premier Giuseppe Conte, pragnąc złagodzić coraz ostrzejszą "wojnę na słowa" między Rzymem a Paryżem. "Ten spór nie stawia pod znakiem zapytania naszej historycznej przyjaźni z Francją ani z narodem francuskim" - podkreślił.

Szef MSW Włoch, wicepremier Matteo Salvini wykluczył w niedzielę możliwość przyjęcia migrantów z dwóch statków czekających na Morzu Śródziemnym na zgodę na wpłynięcie do jednego z portów w Europie. O udzielenie pomocy 49 migrantom zaapelował papież Franciszek.

Chcielibyśmy, żeby w 2019 roku było inaczej. Pomóżcie nam znaleźć rozwiązanie tej sytuacji - powiedział Paul Lancel, kapitan statku Sea-Watch 3. 11 dni temu jego załoga uratowała 32 migrantów z tonącego pontonu, ale żaden port, do którego się zwracano, nie chce zgodzić się na ich przyjęcie.