Imigracyjny kryzys w Europie

21 kwietnia 2015

Polska i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej, które czują się zagrożone przez Rosję, mogą liczyć na solidarność ze strony całej Europy tylko wtedy, gdy włączą się w proces rozwiązywania kryzysu spowodowanego falą uchodźców - pisze w niedzielę "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

W miniony piątek na koncie o nazwie Banksy udostępniono kontrowersyjną grafikę. Na zdjęciu widać przerobioną flagę europejską, na której zamiast złotych gwiazd znajdują się ciała uchodźców unoszące się na wodzie. Post został już udostępniony kilkadziesiąt tysięcy razy.

Pięć tysięcy osób wyszło w sobotę na ulice stolicy Saksonii Drezna, aby wyrazić poparcie dla uchodźców atakowanych przez neonazistów. W ostatnim czasie w Saksonii doszło do podpaleń ośrodków dla uciekinierów i demonstracji przeciwko przyjmowaniu azylantów.

Niemiecka polityka wobec uchodźców nie jest dobra, nie rozwiązuje problemu (...) Polska musi sformułować inną od niemieckiej propozycję rozwiązania problemu, bo inaczej sprawa pozostanie w impasie - mówil w TVN24 Janusz Reiter. - Przez to, że nie formułujemy własnej polityki, ale też nie chcemy uczestniczyć w tej proponowanej przez Niemcy czy Francję, zaczynamy robić za „złego europejskiego luda” - mówił z kolei Jan Rokita. Obaj byli gośćmi Macieja Wierzyńskiego w magazynie "Horyzont".

Śledczy badają, co było przyczyną śmierci 71 uchodźców, których ciała znaleziono w ciężarówce stojącej na poboczu austriackiej autostrady A4. Policjanci z Austrii i Węgier, przy wsparciu Interpolu, szukają organizatorów przemytu. Europejscy politycy zastanawiają się natomiast, co zrobić, by poradzić sobie z kryzysem związanym z napływem uchodźców, który każdego dnia przybiera coraz bardziej dramatyczne oblicze. ("Fakty z zagranicy")

Stary Kontynent doświadcza prawdziwej wędrówki ludów. Uciekających przed wojną Syryjczyków, Irakijczyków czy Afgańczyków będzie napływało więcej i więcej. Na razie Bałkany – najbiedniejszy rejon Europy – powstrzymują setki tysięcy imigrantów przed dotarciem do serca Unii Europejskiej. Ale tylko na razie, bo "miękkie podbrzusze Europy" pęcznieje i jest pozostawione same sobie. Prawdopodobne scenariusze malują się w ciemnych barwach. Nadchodzi czas, w którym Zachód będzie musiał w końcu zacząć działać, jeżeli chce uniknąć katastrofy.

Imigranci i uchodźcy trafiają do krajów Unii Europejskiej codziennie. Tylko w środę ponad trzy tysiące osób przedostały się na granicę węgierską z Serbii. W granicach UE lub u jej murów jest więc w tej chwili prawdopodobnie pół miliona osób z Bliskiego Wschodu, Azji Centralnej i Afryki. Polska problemów z nielegalną imigracją nie ma, ale już jeden jej sąsiad tak.

Węgierska policja poinformowała, że odnalazła i aresztowała obywatela Bułgarii podejrzanego o kierowanie ciężarówką, w której w czwartek pod Wiedniem odnaleziono 71 ciał imigrantów. Bułgar jest prawdopodobnie członkiem międzynarodowego gangu przemytników ludzi. W rękach policji są też trzy inne osoby. Austriacy podali tymczasem, że Węgrzy aresztowali m.in. właściciela pojazdu.

Na pokładzie łodzi z nielegalnymi imigrantami, która zatonęła w czwartek u wybrzeży Libii, było łącznie około 400 osób, z czego mniej więcej 200 utonęło - przekazał jeden z urzędników libijskich. Dodał, że uratowanych zostało 201 osób. Wcześniej przedstawiciele libijskiej straży przybrzeżnej, która prowadziła akcję ratunkową, mówili o co najmniej 30 ofiarach śmiertelnych i około 200 osobach na pokładzie.