Francja wybrała prezydenta

2 grudnia 2016

Około 500 osób uczestniczyło w niedzielę w Paryżu w marszu protestacyjnym przeciwko Frontowi Narodowemu (FN). Pochód wyruszył z Aubervilliers, paryskiego przedmieścia zamieszkanego w większości przez muzułmanów. Doszło do starć, policja użyła gazu łzawiącego.

Francuski wymiar sprawiedliwości zwrócił się do Parlamentu Europejskiego o zniesienie immunitetu eurodeputowanej Marine Le Pen w związku ze śledztwem w sprawie fikcyjnego zatrudnienia jej współpracowników z budżetu PE. O podjętych pod koniec marca działaniach poinformowały w piątek źródła sądowe.

Kandydat skrajnej lewicy w wyborach prezydenckich we Francji Jean-Luc Melenchon uzyskał w najnowszym sondażu Ifop 19-procentowe poparcie. Wyprzedził tym samym kandydata centroprawicy Francois Fillona o 0,5 punktu procentowego. Aż 32 proc. badanych deklaruje, że nie pójdzie głosować w pierwszej turze 23 kwietnia.

Reprezentujący skrajną lewicę w wyborach prezydenckich we Francji Jean-Luc Melenchon, przedstawiający siebie jako "kandydat Francji nieujarzmionej", zyskał w najnowszym sondażu 18 procent poparcia. Wyprzedza tym samym kandydata prawicy Francois Fillona, który ma 17 proc.

Sala centrum kongresowego na Korsyce, w której miał się odbyć wiec Marine Le Pen, kandydatki skrajnie prawicowego Frontu Narodowego w wyborach prezydenckich we Francji, została w sobotę ewakuowana, bo wtargnęli do niej bojownicy na rzecz niepodległości Korsyki.

Kandydat prawicy w wyborach prezydenta Francji Francois Fillon określił jako "fantazje" wyrażane obawy, że Rosja może ingerować w proces wyborczy. Twierdzi tak na przykład szef komisji wywiadu Senatu USA, która bada mieszanie się Rosji w amerykańskie wybory.

Żonie kandydata na prezydenta Francji Francois Fillona, Penelope Fillon, postawiono zarzuty w związku ze skandalem wokół fikcyjnego zatrudniania jej przez męża. Oskarża się ją m.in. o współudział w sprzeniewierzeniu środków publicznych.

Szefowa Frontu Narodowego i kandydatka na prezydenta Marine Le Pen oceniła w piątek w Moskwie, że obecny "wrogi" stosunek władz Francji do Rosji nie jest uzasadniony. Po wizycie w parlamencie Le Pen spotkała się z Władimirem Putinem, który zapewnił, że Moskwa "w żaden sposób nie chce wpływać" na kampanię wyborczą we Francji. Le Pen oświadczyła zaś, że jeśli zostanie prezydentem, podejmie starania o "szybkie" zniesienie sankcji nałożonych przez Unię na Rosję.

Na miesiąc przed pierwszą turą wyborów prezydenckich we Francji aż 43 procent wyborców nadal zastanawia się, na kogo zagłosować - wynika z opublikowanego w piątek sondażu, którego autorzy mówią o "niepewności bez precedensu w historii francuskich wyborów".

Kandydatka we francuskich wyborach prezydenckich i szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen w piątek wybiera się do Moskwy. W stolicy Rosji spotka się z deputowanymi niższej izby parlamentu - poinformował szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Leonid Słucki.