Francja wybrała prezydenta

2 grudnia 2016

Jedenastu kandydatów walczy, by zostać kolejnym prezydentem Francji, ale realne szanse ma tylko czwórka - Marine Le Pen, Emmanuel Macron, Francois Fillon i Jean-Luc Melenchon. Każdy z kandydatów ma inną wizję Francji, bo polityczny przekrój poglądów kandydatów mieści się między skrajną prawicą a skrajną lewicą. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

- Zamach terrorystyczny na Polach Elizejskich w Paryżu prawdopodobnie pomoże kandydatce skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen w wyborach prezydenckich we Francji - powiedział agencji AP prezydent USA Donald Trump.

Po strzelaninie w Paryżu może zyskiwać Marine Le Pen - uważa profesor Daniel Boćkowski, ekspert do spraw terroryzmu z Uniwersytetu w Białymstoku, odnosząc się do wyborów prezydenckich we Francji. Jak wskazuje, "będzie bowiem przekonanie, że zagrożenia są coraz większe". Tymczasem podpułkownik Krzysztof Przepiórka, były żołnierz GROM, podkreśla, że "ideologia multi-kulti się nie sprawdziła". - Państwa europejskie czeka zmiana prawodawstwa - wskazuje gość programu "Otwarcie dnia" w TVN24 BiS.

Na dwa dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich we Francji nadal prowadzą centrysta Emmanuel Macron i szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen - wynika z dwóch opublikowanych w piątek sondaży.

Z punktu widzenia naszego interesu, obywateli Unii Europejskiej, wolałabym, żeby Marine Le Pen nie wygrała - powiedziała w "Rozmowie Poranka" w TVN24 BiS Julia Pitera, eurodeputowana z Platformy Obywatelskiej. Dodała, że gdyby jednak doszło do zwycięstwa szefowej Frontu Narodowego to wyjście Francji z Unii Europejskiej nie będzie łatwym procesem. - To ciąg procedur, który będzie musiał zostać podjęty, łącznie z referendum i wolą mieszkańców - zaznaczyła. Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji zaplanowana jest na niedzielę.

Jeden policjant zginął, a dwóch zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w czwartek wieczorem w centrum Paryża, w pobliżu Pól Elizejskich. Napastnik nie żyje - poinformowało francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych i policja. Do ataku przyznało się tak zwane Państwo Islamskie (IS).

- Kampania wyborcza jest największym wyzwaniem dla wszystkich służb, dlatego że opiera się głównie na wiecach wyborczych - mówi Mirosław Gawor, były szef Biura Ochrony Rządu. Jak zaznacza, zapewnienie stuprocentowego bezpieczeństwa kandydatów w wyborach prezydenckich we Francji jest niezwykle trudne. - Nie mamy pełnej kontroli nad ludźmi przychodzącymi na takie wiece (...) część przychodzi wrogo nastawionych do kandydata - wskazuje gość programu "Otwarcie dnia" w TVN24 BiS. Jego zdaniem, pomocny dla służb może być wprowadzony już wcześniej we Francji stan wyjątkowy.

Koniec kampanii wyborczej pod znakiem zagrożenia – głosi na pierwszej stronie dziennik "Liberation". Dzień po aresztowaniu dwóch podejrzanych o planowanie zamachu "Le Parisien" pisze, że terroryzm, który dotąd oszczędzał kampanię, przypomniał o sobie.

- To, że Marine Le Pen będzie w drugiej turze wydaje się raczej przesądzone - wskazuje Sebastian Mikosz, były wiceprezes Polsko-Francuskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Nie wiadomo jednak, kto będzie kontrkandydatem przedstawicielki skrajnej prawicy. - Jest konsternacja (...) bo jest duży odsetek niezdecydowanych - mówi gość programu "Otwarcie dnia" w TVN24 BiS. Jednocześnie podkreśla, że obok wyborów w Niemczech, Wielkiej Brytanii, zaplanowana na 23 kwietnia pierwsza tura wyborów nad Sekwaną jest ważna dla przyszłości Europy. - Jest fala przesileń populistycznych (...) jest oczekiwana zmiana po bardzo niepopularnym prezydencie - zwraca uwagę Mikosz.

Centrysta Emmanuel Macron z niewielką przewagą wysuwa się na prowadzenie w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Cevipof dla dziennika "Le Monde". W ewentualnej drugiej turze nawet lider skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon pokonałby dotkliwie liderkę Frontu Narodowego - Marine Le Pen.

Dwudziestu pięciu laureatów ekonomicznej nagrody Nobla skrytykowało "antyeuropejskie" i "protekcjonistyczne" programy części francuskich kandydatów w wyborach prezydenckich, w tym szefowej prawicowego Frontu Narodowego (FN) Marine Le Pen. Zdaniem laureatów proponowane zmiany grożą destabilizacją Europy.

Dwaj mężczyźni zostali aresztowani w Marsylii na południu Francji w związku z podejrzeniem, że planowali dokonanie zamachu przed wyborami prezydenckimi, których pierwsza tura odbędzie się w niedzielę - oświadczył Matthias Fekl, szef francuskiego MSW.

Kandydat na prezydenta Francji w nadchodzących wyborach, centrysta Emmanuel Macron oświadczył w poniedziałek, na wiecu wyborczym w Paryżu, że Francuzi "potrzebują Europy". - Dlatego zbudujemy ją jeszcze raz - dodał, zapowiadając wzmocnienie sojuszu z Berlinem.