Francja wybrała prezydenta

2 grudnia 2016

Prezydent Francji Emmanuel Macron będzie chciał zyskać zaufanie Niemiec i w duecie z nimi proponować reformy UE. Paryż może forsować twardy kurs wobec krajów ocenianych jako podważające wartości unijne - uważa analityk think tanku EPC Yann-Sven Rittelmeyer.

- Oczekujemy przede wszystkim, że Emmanuel Macron już jako prezydent Francji odejdzie od retoryki wyborczej, która, jak rozumiem, była na użytek wewnętrzny i niesłusznie w tej retoryce wewnętrznej posługiwał się przykładami polskimi - stwierdził w poniedziałek Witold Waszczykowski. W podobnym tonie wypowiedziała się premier Beata Szydło, która wyraziła nadzieję, że Macron przyjedzie do Polski i "przekona się, że jest ona bezpiecznym i demokratycznym państwem".

Emmanuel Macron w poniedziałek po raz pierwszy publicznie w nowej roli. W poniedziałek prezydent elekt wystąpił u boku prezydenta Francji Francoisa Hollande'a w czasie uroczystości państwowych. Wspólnie złożyli wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza pod Łukiem Triumfalnym, by uczcić 72. rocznicę zakończenia II wojny światowej.

Celem prezydenta elekta Francji na pewno nie będzie ukaranie Wielkiej Brytanii za Brexit - wynika z wypowiedzi doradcy ekonomicznego Emmanuela Macrona, Jeana Pisani-Ferry'ego. Jednak zapowiedział on jednocześnie, że nowy przywódca Francji będzie "twardy" w rozmowach z Brytyjczykami.

Niemal wszystkie francuskie gazety w poniedziałek na pierwszych stronach zamieściły zdjęcia Emmanuela Macrona, który wygrał wybory prezydenckie. W prasie wyrażana jest ulga po zwycięstwie centrysty oraz podziw dla wyniku i oczekiwania na nadchodzące miesięcy.

Wybór Emmanuela Macrona będzie dla nas wyzwaniem, zwłaszcza dla rządu Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Rafał Trzaskowski, poseł PO, były wiceminister spraw zagranicznych. Poseł w programie "Jeden na jeden" w TVN24 dodał, że zwycięzca francuskich wyborów "nie jest jakoś specjalnie pozytywnie nastawiony do rządu PiS".