Francja wybrała prezydenta

2 grudnia 2016

Zmagający się ze skandalem wokół zatrudnienia żony kandydat prawicowych republikanów w wyborach prezydenckich Francois Fillon zapowiedział, że będzie walczył do końca o prezydenturę. Jego zdaniem za fałszywymi oskarżeniami stoją rządzący socjaliści.

Centrowy kandydat niezależny Emmanuel Macron jest najbardziej prawdopodobnym zwycięzcą wyborów prezydenckich we Francji - wynika z najnowszego sondażu opublikowanego w środę, pierwszego od skandalu związanego z żoną Francoisa Fillona. Filon, który był dotychczasowym faworytem sondaży, nie wszedłby do drugiej tury.

W latach 2011-2012 Marine Le Pen płaciła członkom francuskiego Frontu Narodowego z unijnych pieniędzy, które przekazywał jej w postaci pensji i dodatków Parlament Europejski. Choć było to niezgodne z prawem, nie chciała ich oddać. Teraz PE zapowiedział odebranie jej aż 7 tys. euro miesięcznie. Kara finansowa zacznie obowiązywać w środę, chyba że Le Pen zapłaci kilkaset tysięcy euro sprzeniewierzonych pieniędzy - pisze agencja Reutera.

Agenci francuskiego biura antykorupcyjnego OCLCIFF weszli we wtorek do biur niższej izby parlamentu, szukając dokumentów, które pozwoliłyby wyjaśnić, czy żona przywódcy partii Republikanie Francois Fillona rzeczywiście pracowała fikcyjnie jako jego asystentka. Tymczasem francuski tygodnik "Le Canard Enchaine" zapowiada w środowym numerze nowe rewelacje na temat jej wynagrodzenia.

Uważany za skrajnie lewicowego polityka, 49-letni były minister edukacji Benoit Hamon wyraźnie wygrał w niedzielę drugą turę prawyborów we francuskiej Partii Socjalistycznej - podały źródła partyjne. W walce o nominację na kandydata socjalistów na prezydenta Francji pokonał byłego premiera Manuela Vallsa, uzyskując 58,65 proc. głosów. Jego rywala poparło - według wstępnych wyników - 41,35 proc. uczestników głosowania.

Policja dokonała w czwartek rewizji w redakcji "Revue des deux Mondes", dla której miała pracować na "fikcyjnym kontrakcie", jak podejrzewa prokuratura, żona kandydata prawicy w wyborach prezydenckich we Francji Francois Fillona - podała w sobotę rozgłośnia Europe 1.

Prokuratura ds. finansowych wszczęła w środę śledztwo w sprawie doniesień satyrycznego tygodnika "Le Canard Enchaine", że żona kandydata prawicy na prezydenta Francji Francois Fillona była przez lata wynagradzana z funduszy parlamentarnych za fikcyjną pracę.

Kandydat prawicy w wyborach prezydenckich we Francji Francois Fillon stawia na Europę i na Rosję. Jego stwierdzenie, że sankcje wobec Rosji są bezużyteczne nie przekona jednak kanclerz Angeli Merkel – komentują we wtorek francuskie media poniedziałkową wizytę polityka w Berlinie.

Kandydat prawicy w wyborach na prezydenta Francji Francois Fillon oświadczył w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że Unia Europejska musi ułożyć na nowo swoje relacje z Rosją. Zasugerował zniesienie sankcji i partnerstwo ekonomiczne z Moskwą. Sondaże typują Fillona na prawdopodobnego zwycięzcę wyborów prezydenckich.

Wstępne rezultaty pierwszej tury prawyborów wśród socjalistów, które mają wyłonić kandydata lewicy w tegorocznych wyborach prezydenta Francji, pokazują, że w drugiej turze spotkają się były minister edukacji Benoit Hamon i były premier Manuel Valls.

Kandydatka na prezydenta Francji Marine Le Pen ze skrajnie prawicowego Frontu Narodowego powiedziała w sobotę w Koblencji podczas spotkania liderów partii prawicowo-populistycznych, że w Europie powstaje "nowy świat" opierający się na państwach narodowych.

Były premier Francji Manuel Valls, a jednocześnie kandydat na prezydenta został spoliczkowany przez młodego mężczyznę. Napastnika powaliła na ziemię ochrona Vallsa.