Brytyjsko - irański konflikt o tankowce

11 lipca 2019

Irański tankowiec Adrian Darya-1, który płynie przez Morze Śródziemne, nie zmierza do Grecji - oświadczył grecki premier Kyriakos Micotakis. Wcześniej pojawiały się informacje, że jednostka płynie do greckiego portu w Kalamacie.

Irański tankowiec Grace 1, który na początku lipca został zatrzymany u wybrzeży Gibraltaru, w niedzielę wieczorem wypłynął na Morze Śródziemne. Jednostka prawdopodobnie obrała kurs na grecki port w Kalamacie. Rzecznik MSZ Iranu przekazał, że o ewentualnym odwzajemnionym zwolnieniu brytyjskiej jednostki Stena Impero zdecyduje sąd.

Władze Gibraltaru poinformowały, że przetrzymywany przez nie irański tankowiec Grace 1 może dostać pozwolenie na opuszczenie portu już w piątek. Zaznaczyły jednocześnie, że złożona w ostatniej chwili prośba Stanów Zjednoczonych o utrzymanie aresztu jednostki zostanie rozpatrzona "w sposób obiektywny i niezależny" przez sąd.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest przeciwna udziałowi swojego kraju w misji wojskowej pod wodzą USA w cieśninie Ormuz u wybrzeży Iranu - poinformowała w poniedziałek zastępczyni rzecznika rządu. Podobnego zdania jest koordynator rządu RFN ds. współpracy transatlantyckiej Peter Beyer. - Istnieje duże ryzyko, że zostalibyśmy wciągnięci w konflikt - powiedział.

Irańska agencja prasowa IRNA poinformowała, że jednostka przejęta przez Irańską Gwardię Rewolucyjną jest statkiem irackim. Do zdarzenia doszło w Zatoce Perskiej. Przejęty tankowiec miał "szmuglować ropę naftową do kilku państw arabskich". Siedmiu członków załogi statku zostało zatrzymanych. Irackie ministerstwo ropy naftowej poinformowało, że nie ma żadnego związku z zatrzymaną jednostką.

Nie będzie żadnych wymian. Chodzi o prawo międzynarodowe i przestrzeganie zasad porządku międzynarodowego - oświadczył minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Dominic Raab. Tym samym wykluczył możliwość wymiany przejętego przez Iran tankowca pływającego pod brytyjską banderą za irański tankowiec zatrzymany u wybrzeży Gibraltaru.

Rozważając ewentualną możliwość udziału niemieckiej marynarki wojennej w misji w Cieśninie Ormuz, niemieckie media chętnie opowiadają się za takim rozwiązaniem. Okręty Bundesmarine miałyby ochronić tankowce przed atakami Iranu - zwracają uwagę. "Szybka odpowiedź jest zatem konieczna: żeby odstraszyć" - uważa berliński "Tagesspiegel". Z kolei zdaniem dziennika "Handelsblatt" to kwestia sojuszniczej wiarygodności.

Jeśli zajdzie taka potrzeba, udam się w podróż do Iranu, aby rozmawiać o możliwościach zażegnania konfliktu między obydwoma krajami - oświadczył amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w czwartek w wywiadzie dla telewizji Bloomberg.

Właściciele tankowca Stena Impero przejętego przez Iran poinformowali, że przetrzymywanej w Iranie załodze pozwolono na bezpośrednią rozmowę z bliskimi oraz że wszystkie osoby na pokładzie są całe i zdrowe. Tego samego dnia Londyn przekazał, że brytyjska wojenna Marynarka Królewska (Royal Navy) będzie eskortowała w cieśninie Ormuz statki płynące pod banderą Wielkiej Brytanii, by zabezpieczyć je przed atakami ze strony Teheranu.

Iran monitoruje wszystkie statki w regionie Zatoki Perskiej i dysponuje zdjęciową dokumentacją ich codziennych ruchów - oświadczył we wtorek dowódca marynarki wojennej, kontradmirał Hosejn Chanzadi. Wiceprezydent Iszak Dżahangiri przestrzegł natomiast przed tworzeniem - proponowanej przez Brytyjczyków - międzynarodowej misji morskiej, mającej ochraniać statki handlowe w cieśninie Ormuz. Ocenił, że to "zwiększyłoby zagrożenie w regionie".