Boeing 777 zestrzelony na Ukrainie

18 lipca 2014

Władze Malezji, Holandii, Austalii, Belgii i Ukrainy rozważają powołanie niezależnego od ONZ międzynarodowego trybunału ws. katastrofy malezyjskiego boeinga. W środę projekt rezolucji ws. powołania trybunału, który zająłby się ściganiem winnych, przepadł w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Weto zgłosiła Rosja.

Projekt rezolucji ws. powstania międzynarodowego trybunału ds. katastrofy malezyjskiego boeinga przepadł w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Utworzenie trybunału poparło 11 członków Rady, ale o niepowodzeniu inicjatywy zdecydował przeciwny głos Rosji, która jest stałym członkiem Rady i posiada prawo weta.

Dziś Rada Bezpieczeństwa ONZ ma podjąć decyzję w sprawie projektu rezolucji o utworzeniu trybunału międzynarodowego ws. katastrofy malezyjskiego boeinga w obwodzie donieckim. Władze Rosji zapowiadają, że jej nie poprą, a w dniu głosowania prokremlowska telewizja LifeNews ujawnia "szokujące fakty" w sprawie katastrofy: "mógł do niej doprowadzić wybuch na pokładzie samolotu".

"Od zestrzelenia nad wschodnią Ukrainą pasażerskiego samolotu linii Malaysia Airlines minął rok, mimo to nadal nie udało się wskazać sprawców tej tragedii i pociągnąć ich do odpowiedzialności" - pisze poniedziałkowy "Financial Times". Władze Ukrainy, które o zestrzelenie samolotu oskarżyły prorosyjskich separatystów, mają nadzieję, że winnych osądzi powołany trybunał międzynarodowy.

W pierwszą rocznicę katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego, który rozbił się na wschodzie Ukrainy - trafiony najprawdopodobniej rakietą ziemia-powietrze wystrzeloną z terytorium kontrolowanego przez separatystów - w Australii i Holandii uczczono pamięć ofiar tej tragedii. Australijski premier Tony Abbott nazwał zestrzelenie maszyny "barbarzyństwem".

Rok temu wsiadali na pokład boeinga 777 wylatującego z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Niektórzy jechali na wakacje życia, inni wracali do domu, jeszcze inni wyruszali, by zacząć wszystko od nowa. Przypominamy sylwetki pasażerów lotu MH17, których życie zostało tragicznie przerwane nad Donbasem.

W rocznicę katastrofy malezyjskiego boeinga w obwodzie donieckim prezydent Ukrainy obiecał, że winni tragedii zostaną ukarani. - Dla narodu ukraińskiego to osobista tragedia - oświadczył Petro Poroszenko w specjalnym nagraniu w języku angielskim, skierowanym do rodzin ofiar i wspólnoty międzynarodowej. Władze Ukrainy deklarują, że zbudują pomnik ku czci pamięci ofiar. Hołd poległym oddali mieszkańcy Ukrainy. W parlamencie tego kraju pamięć ofiar uczczono minutą ciszy.

Prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował w czwartek pomysł utworzenia międzynarodowego trybunału do osądzenia winnych zestrzelenia przed rokiem nad wschodnią Ukrainą malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Jak pisał wcześniej "Kommiersant", Rosja zarzuciła autorom projektu rezolucji, że zamiast rzeczywistego śledztwa przygotowali polityczne show.

18 rodzin ofiar katastrofy malezyjskiego boeinga w Donbasie złożyło w sądzie w Chicago pozew przeciwko Igorowi Girkinowi. Zarzucają byłemu "ministrowi obrony" samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, że "wydał rozkaz, sprzyjał, podżegał lub spiskował z tymi, którzy zestrzelili maszynę". Sprawę ujawnił brytyjski "The Telegraph". Jutro upływa rocznica katastrofy MH17 w obwodzie donieckim.

Powołanie trybunału międzynarodowego do ścigania winnych zestrzelenia w 2104 r. nad wschodnią Ukrainą malezyjskiego samolotu pasażerskiego jest ważne z uwagi na konieczność ukarania sprawców tej tragedii – oznajmił we wtorek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

Rodziny malezyjskich ofiar katastrofy lotu MH17 zgromadziły się w sobotę w Kuala Lumpur na rocznicowej ceremonii żałobnej, domagając się jak najszybszego ukarania winnych. 17 lipca boeing malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony nad terenami wschodniej Ukrainy kontrolowanymi przez separatystów, lecz sprawcy nie zostali jeszcze oficjalnie wskazani.