Biernacki za Gowina

24 kwietnia 2013

Uważany za lidera grupy konserwatywnej w PO Jarosław Gowin nie jest już praktycznie szefem resortu sprawiedliwości. Polityk słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Ta, o handlu zarodkami, to jak się wyraził premier, wierzchołek góry lodowej.

Moja misja dobiegła końca - powiedział Jarosław Gowin, po zdymisjonowaniu go przez premiera. Zaznaczył, że dymisję traktuje jako coś naturalnego, w sytuacji "głębokich i stale pogłębiających się różnic między nim a Donaldem Tuskiem, co do kierunku działań rządu i co do wartości, na których ma się opierać polska polityka".

Jarosław Gowin został odwołany za swoje poglądy - przekonuje Mariusz Błaszczak z PiS. I zastanawia się głośno, ile w rządzie Tuka, "który jest lewicowy, żeby nie powiedzieć lewacki" wytrzyma wskazany na następcę Gowina Marek Biernacki. Stanisław Żelichowski z PSL uspokaja, że dzięki Biernackiemu PO zatrzyma konserwatywny elektorat. - Mistrzowskie posunięcie - ocenia ludowiec.

- Jarosław Gowin jest dobrym ministrem, dowodzą tego owoce jego pracy. Powody do satysfakcji ma nie tylko sam minister, ale także premier i koalicja - ocenił w TVN24 poseł PO Jacek Żalek. Dziś Donald Tusk ma wypowiedzieć się ws. przyszłości ministra sprawiedliwości.

Czy minister Jarosław Gowin odejdzie z rządu przez swoje słowa o zarodkach i in vitro? Dziś na temat przyszłości ministra ma wypowiedzieć się premier Donald Tusk. Gowin mówił wcześniej, że liczy się z każdą decyzją szefa rządu.

Jeśli premier Donald Tusk "nie odstrzeli" ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, narazi się na śmieszność i utraci autorytet - przekonywali w "Kawie na ławę" Jarosław Kalinowski z PSL i Artur Dębski z Ruchu Palikota. O tym, że Gowin straci w poniedziałek stanowisko jest też przekonany Zbigniew Girzyński z PiS. - Gowin jest niebezpieczny dla Tuska - ocenił z kolei Grzegorz Napieralski z SLD.

Zdymisjonowanie Jarosława Gowina będzie złą decyzją - takiego zdania jest prof. Leszek Balcerowicz. Według gościa "Faktów po Faktach", minister sprawiedliwości okazał się być skutecznym menadżerem i pozbywanie się go z rządu ze względu na nieporozumienia z premierem będzie błędem. - W firmie prywatnej podlegającej konkurencji nie pozbywają się dobrych menadżerów tylko dlatego, że nie ma jakiejś dokładnej chemii - oznajmił były minister finansów.

- Donald Tusk już dawno podjął decyzję, że Jarosława Gowina nie tylko z rządu, ale też być może z partii trzeba się pozbyć - powiedział Jarosław Sellin z PiS w programie "Jeden na Jeden" w TVN24. Według posła, premier szuka tylko dobrego pretekstu, by usunąć ministra.

Zdaniem Ryszarda Kalisza Jarosław Gowin nie zostanie zdymisjonowany przez Donalda Tuska ze stanowiska ministra sprawiedliwości. Dlaczego? - Dzisiaj nikt poważny, ani z profesorów prawa, ani z adwokatury, ani z innych zawodów nie zgodzi się (na objęcie wakatu po Gowinie) - przekonywał polityk w "Faktach po Faktach" w TVN24.

- Nie jestem człowiekiem strachliwym, liczę się z każdą decyzją - powiedział w czwartek minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, pytany jakiej decyzji spodziewa się w sprawie swoich słów o handlu zarodkami. Premier Donald Tusk zapowiedział, że stanowisko w tej sprawie zajmie w poniedziałek. - Na wtorek mam bardzo dokładny plan: wyśpię się - skomentował minister z tajemniczym uśmiechem.

Jarosław Gowin szkodzi rządowi jako całości. Potrzebna jest poważna rekonstrukcja. Reset, nowy początek - powiedział wiceszef PO Grzegorz Schetyna w RMF FM. Premier Donald Tusk - w reakcji na ostatnie słowa ministra sprawiedliwości o handlu zarodkami - stwierdził, że wypowiedzi Gowina to dla niego "pewien problem".

Dymisja jest bardzo blisko i to jest element większego planu Donalda Tuska - ocenił w "Faktach po Faktach" przyszłe losy Jarosława Gowina Paweł Piskorski. Według niego minister po odwołaniu będzie kandydował w wewnątrzpartyjnych wyborach przeciwko premierowi. Z kolei według Romana Giertycha Gowin powinien przeprosić za "wprowadzenie w błąd" ws. wykorzystywania polskich zarodków.

- Jeśli chodzi o ministra Gowina to jest pewien problem. Nie ukrywam, że jestem już trochę poirytowany, bo bardzo bym chciał, żeby moi ministrowie skupiali uwagę opinii publicznej przede wszystkim na tym, czym się zajmują - powiedział w środę podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. I podkreślił: - Tak jak widzę te wypowiedzi w "Gazecie Wyborczej" i TVN24 to chyba rzeczywiście manipulacji trudno się dopatrzeć - dodał premier.

Minister Gowin twierdzi, że niemieckie przepisy - zabraniając eksperymentów na rodzimych zarodkach - pozwalają sprowadzać je np. z Polski. Sprawdziliśmy te przepisy i okazuje się, że taka procedura byłaby nielegalna. Niemieckie prawo - skomplikowane i wielostopniowe - ma jednak tę podstawową zaletę, że jest. W Polsce wielu przepisów w tej dziedzinie nadal brakuje.