Rakiety cudem doleciały do finału na zachodzie. "Niewielu się to udało"

TVN24


Ekipa Houston Rockets zagra w finale Konferencji Zachodniej. Teksańczycy wygrali w decydującym o awansie meczu nr 7 z Los Angeles Clippers 113:100. Rakiety dokonały nie lada wyczynu, bo zwyciężyły, choć w serii przegrywały już 1:3.

Rockets są dziewiątym zespołem w historii NBA, któremu udało się w play-offach awansować w tak niekorzystnej sytuacji - przegrywając po czterech meczach 1:3.

To dodaje nam pewności siebie. Niewielu drużyno się to udało. Walczyliśmy do końca i wróciliśmy. James Harden

- To dodaje nam pewności siebie. Niewielu drużynom się to udało. Walczyliśmy do końca i wróciliśmy. Musieliśmy wygrać każdy z trzech ostatnich meczów i nam się to udało - mówił po meczu zadowolony James Harden.

Nie poddali się

Lider zespołu z Houston w decydującym spotkaniu zagrał bardzo dobrze - rzucił 31 punktów, a do tego dołożył siedem zbiórek i osiem asyst. Miał też spore wsparcie w osobie Dwighta Howarda - center uzbierał 16 pkt. i 15 zb.

Na wielkie uznanie zasługuje również sposób, w jaki udało się odwrócić losy tej serii Rakietom. Podopieczni Kevina McHale'a przegrywali pod koniec trzeciej kwarty w szóstym meczu w LA już 19 punktami i w tym momencie wydawało się, że mogą się już pakować na wakacje. W ostatnich 12 minutach udało im się jednak wrócić do gry, a w niedzielę postawić kropkę nad "i".

- Kiedy przegrywasz 19 punktami na wyjeździe w trzeciej kwarcie, łatwo się poddać. Myślisz: może za rok się uda. Ale w tym roku, być może z powodu wielu kontuzji, staliśmy się twardsi i nie poddaliśmy - stwierdził Harden.

18 lat temu dostali lekcję

Koszykarze Rockets dotarli do finału na zachodzie po raz pierwszy od 1997 roku, gdzie zmierzyły się z Utah Jazz Karla Malone'a i Johna Stocktona. Wtedy Jazzmeni pokonali Hakeema Olajuwona, Clyde'a Drexlera i Charlesa Barkleya 4:2, by w finale trafić na Michaela Jordana i Chicago Bulls. MJ poprowadził wtedy Byki do piątego tytułu mistrzowskiego.

Jak będzie teraz? Prognozy nie są optymistyczne. W finale Konferencji Zachodniej Harden i spółka zmierza się z najlepszą ekipą sezonu regularnego w NBA - Golden State Warriors. Co gorsza, w tych rozgrywkach przegrali z Wojownikami wszystkie cztery mecze. Początek walki o finały już we wtorek. Na wschodzie Atlanta Hawks i Cleveland Cavaliers zaczną zmagania dzień później.

Wyniki niedzielnego meczu drugiej rundy play-off:

Konferencja Zachodnia

Houston Rockets - Los Angeles Clippers 113:100 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - Rockets wygrali 4-3)

Autor: Krzysztof Krzykowski / Źródło: sport.tvn24.pl