Premium

Przemysław Czarnek: nie lękajcie się

Studenci pamiętają go jako sympatycznego, acz wymagającego wykładowcę. Szerzej dał się poznać jako "wybitny specjalista" od kontrowersyjnych wypowiedzi, za które nieraz musiał przepraszać - atakował kobiety, osoby LGBT i innych polityków. Dlaczego? - Bo to jest nośne - mówią jedni. - Poza tym on tak naprawdę myśli - utrzymują jego znajomi. O tym, kim jest i skąd się wziął nowy minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, piszą Justyna Suchecka i Szymon Jadczak.

- Jak to się stało, że zostałem wojewodą? Nawet nie wiem. Jakoś tak wyszło - żartował w 2015 roku Przemysław Czarnek. "Kurier Lubelski" pisał o nim wtedy: "Postawnemu mężczyźnie uśmiech nie schodził z twarzy, gdy po raz pierwszy spotkał się z lubelskimi dziennikarzami". Ci jednak nie kryli zaskoczenia, że wojewodą został młody (miał wtedy 38 lat), mało dotąd znany polityk.

Tak jak dziś specjaliści od edukacji nie kryją zdumienia, że człowiek, który publicznie nawet nie wypowiadał się na tematy szkolne, zostaje ich ministrem. A osoby LGBT+ i organizacje je reprezentujące, że ktoś z jego światopoglądem może pełnić jakąkolwiek funkcję publiczną.

- Nie lękajcie się - mówi nam Przemysław Czarnek, gdy pytamy, co powiedziałby osobom zaniepokojonym jego awansem. I dodaje: - Nie interesuje mnie orientacja seksualna kogokolwiek, nie kategoryzuję ludzi ze względów na orientację seksualną, bo jej nie znam i znać nie potrzebuję, ani nie chcę.

Co go w takim razie interesuje?

- Władza - mówią nasi rozmówcy, a my jego drodze do władzy przyjrzeliśmy się.

Czytaj bez ograniczeń

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu i innych treści specjalnych. Za darmo