Premium

Wszystkie żałoby Nicka Cave'a. "Przyniosłem ze sobą prezent, który dopiero teraz zaczynam rozumieć"

Zdjęcie: Chiaki Nozu/WireImage/Getty Images

"Żałoba jest okropnym przypomnieniem o głębi naszej miłości". Tak o stracie i cierpieniu Nick Cave pisze na blogu The Red Hand Files. Mało kto wie o żałobie tyle co on. Stracił dwóch synów. Siedem lat temu zginął Arthur, kilka dni temu - Jethro. W ostatnim czasie Cave pożegnał też ukochaną matkę, przyjaciela i pierwszą miłość.

O żałobie mówił na długo przed tym, jak w 2015 roku odszedł jego syn Arthur. 15-latek spadł z klifu, prawdopodobnie po zażyciu LSD. Pierwszej straty ostatecznej artysta doświadczył znacznie wcześniej.

Urodzony w 1957 roku Nick Cave wspomina bardzo dobrze dzieciństwo spędzone w rodzinnej Australii. "Wolne, nieskomplikowane i szczęśliwe" - przyznaje. Czuł się kochany, a jednym z jego ważnych wczesnych wspomnień jest to o ojcu. Colin Cave grał w lokalnym teatrze i często wracał do domu późno. Mały Nick czekał na niego, nie mogąc zasnąć i wyobrażając sobie, że ojciec występuje na scenie w przebraniu kota. Takie skojarzenie miał z Edypem, którego imię w wersji angielskiej - Oedipus - przywodziło mu na myśl kota, po angielsku "puss".

To właśnie śmierć ojca była tą pierwszą stratą ostateczną, której doświadczył.

Jako nastolatek sprawiał problemy - wyrzucono go ze szkoły, wdawał się w konflikty z prawem, eksperymentował z narkotykami, w tym z heroiną. O śmierci Colina w wypadku samochodowym dowiedział się na komisariacie, gdzie trafił, kiedy w wieku 19 lat został zatrzymany za włamanie. Informację przekazała mu matka, Dawn, która tego dnia kolejny raz próbowała wyciągnąć go z kłopotów. Pomimo destrukcyjnych zachowań syna wspierała go aż do swojej śmierci w 2020 roku.

Trzy lata przed pochowaniem ojca Cave założył swój pierwszy zespół, a w roku śmierci Colina rzucił szkołę, aby muzyką zająć się na pełen etat. Zespół nazywał się The Boys Next Door i odniósł niemały sukces w Melbourne, gdzie stacjonowali jego członkowie. Postpunkowe, świeże we wczesnych latach 70. brzmienie stało się na tyle popularne, że zespół pod nową nazwą The Birthday Party przeniósł się do Londynu, a potem do Berlina. W składzie była wtedy między innymi Anita Lane, ówczesna dziewczyna Nicka.

Do niej jeszcze wrócimy.

Morderstwo Kylie Minogue

We wczesnych latach 80. zespół The Birthday Party przestał istnieć, ale tylko po to, by na jego gruzach narodził się flagowy projekt artysty, czyli istniejący do dziś Nick Cave and The Bad Seeds. Mroczny styl, niespotykana ekspresja sceniczna i teksty stanowiące minihistorie szybko przyciągnęły rzeszę wiernych fanów.

Powodziło mu się też w życiu prywatnym - w 1990 roku wziął ślub z brazylijską dziennikarką Viviane Carneiro, która rok później urodziła ich syna Luke'a. W tamtym czasie Cave, jak sam podkreśla, "miał problemy z monogamią". W tym samym roku w Australii przyszedł na świat jego drugi syn Jethro, którego matką była Beau Lazenby. Cave rozwiódł się z Carneiro po sześciu latach małżeństwa. Z Jethro spotkał się dopiero potem - gdy chłopiec miał siedem lub osiem lat.

Czytaj bez ograniczeń

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu i innych treści specjalnych. Za darmo