Anteny w koronie Chrystusa Króla były samowolką proboszcza. Znikną. Biskup: mogą ranić

Poznań

Na głowie Jezusa pojawiło się pięć anten, teraz mają zniknąćFakty TVN
wideo 2/3

Do 10 maja mają zniknąć anteny z pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie. O ich istnieniu nie wiedziała kuria. Biskup od razu kazał je usunąć, ponieważ "ich obecność może ranić wrażliwość wielu osób, zwłaszcza wierzących".

Na głowie 52-metrowego pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie zamontowano pięć anten. Jak ustalił dziennik "Fakt", to anteny do przesyłu sygnału internetowego. Zamontowała je jedna z firm świadczących takie usługi na terenie województwa lubuskiego.

Zgodę na ich montaż miał wydać proboszcz świebodzińskiej parafii. Jak się teraz okazuje - bez wiedzy kurii.

Anteny? Nie, "jedynie instalacja odgromowa"

Zaskoczony biskup Tadeusz Lityński nakazał natychmiast usunąć urządzenia. "Ich obecność może ranić wrażliwość wielu osób, zwłaszcza wierzących. Ks. Jan Romaniuk przyjął tę decyzję i zobowiązał się do przeprowadzenia demontażu w najbliższych dniach, najpóźniej do 10 maja 2018 r." - przekazuje w oświadczeniu przesłanym mediom ks. Andrzej Sapieha, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze.

Jak się okazuje, proboszcz nie tylko nie skonsultował tego z kurią, ale też twierdził, że na szczycie figury znajduje się jedynie instalacja odgromowa.

"Ksiądz Jan Romaniuk, proboszcz parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie, przedstawia obecnie stanowisko zdecydowanie odmienne od tego, które wyrażał w swoich wcześniejszych wypowiedziach dla dziennikarzy oraz w osobiście udzielanych mi wyjaśnieniach. Przyznaje on mianowicie, że w 2016 r. kierowana przez niego parafia zawarła umowę z firmą zajmującą się dostarczaniem usługi dostępu do internetu" - napisał ks. Sapieha.

W zamian internet i monitoring

Jak czytamy w piśmie z kurii, parafia użyczyła miejsce na figurze Chrystusa na urządzenia służące do przesyłu internetowego. W zamian otrzymała bezpłatny monitoring wizualny i dostęp do internetu.

"Mogli z niego za darmo korzystać również pielgrzymi i turyści poprzez tzw. hotspot zlokalizowany w pobliżu figury Chrystusa. Umowa nie przewidywała innych gratyfikacji dla parafii" - czytamy w oświadczeniu.

Jednocześnie kuria w swoim oświadczeniu podziękowała dziennikarzom za zajęcie się tą kwestią i poinformowanie o niej opinii publicznej. "Wyrażam przy tym ubolewanie z powodu sposobu, w jaki media były o tej sprawie informowane. Proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie wprowadził w błąd zarówno mnie, jak i dziennikarzy, którzy kontaktowali się z nim osobiście. Mam nadzieję, że obecnie przedstawione wyjaśnienia będą dla Państwa satysfakcjonujące" - kończy ks. Sapieha.

Autor: FC/gp / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Poznań