Zatrzymali gangstera, gdy tankował auto

Poznań

Aktualizacja:
tvn24CBŚ rozbiło grupę przestępczą

Na jednej ze stacji benzynowych poznańscy policjanci z Centralnego Biura ŒŚledczego zatrzymali dwóch gangsterów kierujących grupą zajmującą się przejmowaniem ładunków stali. Łącznie w rękach CBŚ znalazło się w czwartek jedenastu podejrzanych o udział w procederze. Straty oszukanych firm szacowane są na kilkanaśœcie milionów złotych.

- Od dwóch dni policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymują kolejne osoby zamieszane w przejmowanie transportów ze stalą. Do tej pory zatrzymano łącznie jedenaście osób, wśród których są organizatorzy i osoby kierujące tym procederem - informuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. Zatrzymani to między innymi Paweł Ł. (50 lat) z Poznania oraz Mieczysław M. (39 lat) spod Poznania.

W akcji wymierzonej w grupę, oprócz CBŚ brali udział także policjanci z KWP w Poznaniu, KPP w Szamotułach oraz Grupa Realizacyjna KMP w Poznaniu.

Udawali firmę transportową

W 2010 r. policjanci z Centralnego Biura Śledczego zdobyli pierwsze informacje o zniknięciu transportu cukru, który miał trafić do jednej z polskich hurtowni. Badając tę sprawę policjanci natrafili na wywodzącą się z Poznania grupę przestępczą.

- Sposób działania oszustów polegał na tym, że podszywali się oni pod firmę transportową. Na internetowej giełdzie transportowej zdobywali zlecenia na przewóz ładunków i wysyłali wynajęte ciężarówki. Zgodnie z ich poleceniem towary nie trafiały do faktycznego odbiorcy tylko do wynajętego na dwa dni magazynu. Stamtąd towar był wywożony w niewiadome miejsca. Wszystko odbywało się z udziałem podstawionych osób i na podstawie sfałszowanych dokumentów - wyjaśnia Borowiak. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, którzy zajmowali się tą sprawą przez wiele miesięcy, rozpracowywali skład grupy i sposoby jej działania. Tropili także współpracowników oraz odbiorców wyłudzanych i kradzionych towarów. W trakcie zbierania tych informacji okazało się, że rozpracowywana poznańska grupa oszustów przechwytywała transporty stali z portów w Gdyni. Straty odbiorców mogą sięgać nawet kilkunastu milionów złotych.

Transporty warte milion euro

Podczas jednej z obserwacji, w marcu tego roku, policjanci z Centralnego Biura Śledczego zdobyli informację o trzech transportach walcowanej i powlekanej specjalnymi warstwami ochronnymi blachy. Łączna wartość tych transportów wynosiła prawie milion euro. Jedna z ciężarówek wjechała do wynajętego pod Gdańskiem magazynu i tam została przechwycona przez policjantów. Dwa pozostałe TIR-y zostały odnalezione i zatrzymane na trasie pod Wrocławiem i Tczewem. Właściciel zakupionej stali nie miał pojęcia co się dzieje z jego własnością. Od policjantów dowiedział się, że o mało co nie stracił fortuny.

Prokuratura Rejonowa Nowe Miasto w Poznaniu, po otrzymaniu od oficerów Centralnego Biura Śledczego materiałów dowodowych, wszczęła śledztwo. Do tej pory jedenaście osób usłyszało zarzuty za kierowanie grupą przestępczą, udział w niej oraz szereg oszustw i paserstwo. Dziesięć trafiło już do aresztu śledczego.

Autor: FC/mz/ktom/k / Źródło: PAP, KWP Poznań, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24/materiały operacyjne policji | Archiwum TVN24