TVN24 | Poznań

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Modlitwy w parafiach, z których pochodzili pielgrzymi

TVN24 | Poznań

Aktualizacja:
Autor:
FC/gp
Źródło:
tvn24.pl/PAP
Lekarz o stanie zdrowia rannych osób po wypadku polskiego autobusu w Chorwacji
Lekarz o stanie zdrowia rannych osób po wypadku polskiego autobusu w Chorwacjivijesti.htr.hr
wideo 2/21
vijesti.htr.hrLekarz o stanie zdrowia rannych osób po wypadku polskiego autobusu w Chorwacji

"Ze smutkiem przyjąłem informację o tym, że wśród ofiar wypadku polskiego autokaru w Chorwacji są pielgrzymi z Konina" - napisał Piotr Korytkowski, prezydent Konina. Wcześniej kuria włocławska, do której należy administracyjnie Konin, poinformowała, że w pojeździe znajdowało się 10-12 pielgrzymów z tej diecezji. "Nie wszyscy przeżyli wypadek" - podała kuria na stronie internetowej. Wśród pielgrzymów podróżujących do Medziugoria był kapłan i kilka osób świeckich z diecezji drohiczyńskiej. Na razie nie mamy informacji o ich losie - przekazał w sobotę wieczorem biskup drohiczyński Piotr Sawczuk.

"Rano dotarła do nas wiadomość o wypadku w Chorwacji polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi do Medjugorie. Wśród nich byli pielgrzymi z diecezji włocławskiej z księdzem pełniącym opiekę duchową. Po rozmowie z duchownym wiemy, że pielgrzymi pochodzili z różnych stron Polski. Z diecezji włocławskiej w feralnym autokarze znajdowało się 10-12 osób. Nie wszyscy przeżyli wypadek" - poinformowała diecezja.

Biskup włocławski Krzysztof Wętkowski złożył wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Wszystkich poszkodowanych pielgrzymów oraz ich rodziny otacza modlitwą.

"Prosi również, by w kościołach diecezji włocławskiej, zwłaszcza dziś i jutro, modlono się o wieczne zbawienie dla zmarłych, o zdrowie dla rannych i o pociechę, i siły dla ich rodzin" - napisano na stronie kurii.

Wypadek w Chorwacji. Jechali z Częstochowy do Medziugorie. Rzecznik MSZ: pielgrzymi głównie z województwa mazowieckiego.

"Ksiądz leży w szpitalu i jest poddawany różnym zabiegom"

Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", wśród poszkodowanych są pielgrzymi z dwóch wielkopolskich parafii: Świętego Wojciecha w Koninie-Morzysławiu i Najświętszej Marii Panny w Koninie.

"Z ogromnym bólem przyjęliśmy informację, o wypadku autokaru, którym do Medjugorie podróżowali także pielgrzymi z naszej parafii. Wszystkich, którzy zginęli, i tych, którzy są poszkodowani wraz z wszystkimi cierpiącymi z powodu tej tragedii polecamy w modlitwie Panu Bogu" - napisała na Facebooku parafia św. Wojciecha.

- Miałem okazję rozmawiać z księdzem wikariuszem z parafii św. Wojciecha w Koninie, który także brał udział w tym wyjeździe. Przekazał mi, że nie wszystkie osoby z naszej diecezji przeżyły wypadek. Najpewniej z nim razem byli tam głównie mieszkańcy Konina, ale nie umiem powiedzieć, czy wszyscy byli z Konina, czy tylko część. Ten ksiądz sam leży w szpitalu i jest poddawany różnym zabiegom, więc te informacje są niestety dość nieprecyzyjne - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy kurii diecezjalnej we Włocławku ks. prał. dr Artur Niemira.

Dodał, że grupa z tej diecezji dołączyła się do organizatorów pielgrzymki i wsiadła do autobusu w Częstochowie. - Ksiądz, z którym rozmawiałem, uczestniczył w pielgrzymce jako opiekun duchowy. Każda pielgrzymka chce, aby takie osoby były obecne. Ksiądz przekazał mi informację, że organizatorami były siostry nazaretanki z Warszawy - wskazał ks. prał. Niemira.

Kondolencje od prezydenta miasta

Głos w mediach społecznościowych zabrał też prezydent miasta Piotr Korytkowski. "Ze smutkiem przyjąłem informację o tym, że wśród ofiar wypadku polskiego autokaru w Chorwacji są pielgrzymi z Konina. Jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami Diecezji Włocławskiej i służb Wojewody Wielkopolskiego. Rodziny osób poszkodowanych zapewniam o wsparciu miasta. Wszystkim osobom, w tym rannemu w wypadku wikariuszowi z Parafii pw. św. Wojciecha, życzę szybkiego powrotu do zdrowia" - napisał.

Biskup drohiczyński: proszę o modlitwę

Wśród pielgrzymów podróżujących do Medjugorje był kapłan i kilka osób świeckich z diecezji drohiczyńskiej. Na razie nie mamy informacji o ich losie - przekazał w sobotę wieczorem biskup drohiczyński Piotr Sawczuk. Wiernych poprosił o modlitwę, szczególnie podczas niedzielnej mszy świętej.

"Wczesnym rankiem w sobotę 6 sierpnia zdarzył się w Chorwacji tragiczny wypadek polskiego autokaru. Wśród pielgrzymów był jeden kapłan i kilka osób świeckich z Diecezji Drohiczyńskiej. Na ten moment nie mamy informacji o ich losie" - napisał w komunikacie zamieszczonym w sobotę wieczorem na stronie diecezji bp Piotr Sawczuk.

Biskup włączył się też w modlitwę "o łaskę zdrowia dla poszkodowanych i polecając Bożemu Miłosierdziu zmarłych". "Rodziny zapewniam o mojej duchowej łączności i serdecznym współczuciu, a diecezjan proszę o modlitwę, szczególnie podczas jutrzejszej Eucharystii" - zwrócił się do wiernych Sawczuk.

Podczas wieczornego nabożeństwa w sobotę, w kościele pw. św. Jana Bosko w Sokołowie Podlaskim, modlono się za ofiary i poszkodowanych w wypadku autokaru w Chorwacji. Z informacji podanych przez parafię wynika, że na pielgrzymkę udał się ksiądz wikariusz z tej parafii i czworo innych pielgrzymów.

W wypadku zginęło 12 osób

W wypadku, do którego doszło w sobotę nad ranem na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia, zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne, z których 19 jest w stanie ciężkim. Wszystkie ofiary wypadku to obywatele polscy.

CZYTAJ WIĘCEJ O WYPADKU >>>

Autor:FC/gp

Źródło: tvn24.pl/PAP

Pozostałe wiadomości