Pękło dno silosu. 130 ton kukurydzy przysypało mężczyznę

Kilkudziesięciu strażaków szukało 58-latka
Kilkudziesięciu strażaków szukało 58-latka
Piotr Pewiński | ekoscian.eu
Piotr Pewiński | ekoscian.euW silosie było 130 ton zboża

Jeden zdążył uciec, drugi nie. W Wonieściu (woj. wielkopolskie) 58-latka przysypało 130 ton kukurydzy z pękniętego zbiornika. Mężczyzny szukali koledzy i kilkudziesięciu strażaków.

Tragiczny wypadek w Wonieściu (pow. kościański). W jednym z zakładów rozszczelnił się zbiornik, w którym przechowywano kukurydzę.

Jak podaje straż pożarna, oderwało się dno silosu. Z ogromnego zbiornika wysypało się 130 ton kukurydzy.

Niestety w chwili, gdy do tego doszło w pobliżu znajdowało się dwóch pracowników zakładu. Tylko jednemu z nich udało się uciec. Koledzy od razu zaczęli szukać przysypanego mężczyzny.

- Od początku było wiadomo, że jeden z pracowników został niestety pod zwałami tej kukurydzy. Po dotarciu na miejsce okazało się, że to teren bardzo ograniczony. Nie było możliwości wprowadzenia jakiegokolwiek ciężkiego sprzętu, a więc cała praca to praca ręczna i to też w ograniczonej liczbie ludzi - poinformował Andrzej Ziegler ze straży pożarnej w Kościanie.

Kawałek po kawałku

Na miejscu pojawiło się ponad 70 strażaków. Wszyscy ręcznie, "kawałek po kawałku przegrzebywali kukurydzę".

- Opieraliśmy się na wskazaniach świadka, który nam powiedział, że mniej więcej w tym miejscu osoba zaginiona może być i tam nasze działania były skoncentrowane. Używaliśmy do poszukiwania również kamery termowizyjnej. Po około 30 minutach tej trudnej, żmudnej, ciężkiej pracy udało się natrafić na poszkodowanego - mówi Ziegler.

Niestety było już za późno. 58-latek nie przeżył.

Mężczyznę przysypało zboże | KP PSP w Kościanie

"Czekamy na sekcję zwłok"

Na miejscu poza strażakami pojawiła się policja oraz prokurator. - Policjanci zabezpieczali po akcji ratowniczej ślady zdarzenia. Na miejscu był również przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy z Leszna - poinformował Radosław Nowak z kościańskiej policji.

Dokładną przyczynę śmierci mężczyzny wskaże sekcja zwłok. Zakład, w którym doszło do wypadku, na razie nie komentuje sprawy.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/mś / Źródło: TVN24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: koscian.eu | Piotr Pewiński

Pozostałe wiadomości