Poznań

Tramwaj pod prądem? "To tylko wrażenie"

Poznań

MPK PoznańDo kopnięcia prądem doszło w tramwaju linii 14

- W Solarisie Tramino nr 555, jak chwyci się dwóch rurek, to kopie prąd – takie zgłoszenie otrzymało wczoraj poznańskie MPK. Brzmi jak żart, ale informacje potraktowano poważnie. Tramwaj natychmiast ściągnięto do zajezdni.

Pechowy pasażer zapewnia, że nie chodziło mu o to, by zrobić komuś psikusa: - Wsiadłem do tramwaju na przystanku Głogowska/Hetmańska i stałem przy harmonijce na przegubie trzymając się rurki. Wysiadając chwyciłem drugą rurkę i w tym momencie poczułem że płynie przez moją rękę delikatny prąd - relacjonuje. - To było delikatne przebicie, nie sądzę by mogło w jakikolwiek sposób zagrażać zdrowiu młodej osoby - dodaje.

Reakcja łańcuchowa

O sprawie natychmiast powiadomił przewoźnika. - Przez 20 minut próbowałem dodzwonić się na infolinię Zarządu Transportu Miejskiego, jednak cały czas była zajęta. Postanowiłem więc opisać sytuację na profilu MPK Poznań na Facebooku - wyjaśnia. "Dla mnie niegroźne, ale pomyślcie o ludziach starych, z rozrusznikiem" - zwrócił uwagę.

MPK zareagowało. Pod postem pasażera już po kilku minutach znalazł się komentarz przewoźnika: "Dziękujemy! Przekazaliśmy sygnał zajezdni".

- Potraktowaliśmy to zgłoszenie bardzo poważnie. Zaraz po otrzymaniu sygnału, tramwaj sprowadziliśmy do zajezdni przy ulicy Głogowskiej, a pracownicy naszego działu technicznego oraz serwisu Solarisa zaczęli sprawdzać wszystkie metalowe elementy tramwaju - mówi Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowa MPK Poznań. - Tramwaj nie wyjedzie na tory dopóki nie będziemy mieć pewności, że wszystkie instalacje funkcjonują dobrze - mówiła po godzinie 9.

Przypadkowe kopnięcie?

Nieco ponad godzinę później znane były już wyniki testów. - Badania wykluczyły, by przez rurki mógł przepływać prąd. Czasami tak się zdarza, że na przykład porazi nas prąd gdy zamykamy samochód. Sama nieraz miałam takie wrażenie - mówi Gajdzińska.

Z taką diagnozą nie zgadza się jednak pasażer. - Nie doświadczyłem wyładowania elektorostatycznego jak przy pocieraniu swetra. Uczucie przypominało raczej to, jakie ma się przy dotykaniu elektrycznego pastucha dla krów. Specjalnie złapałem jeszcze dwa razy rurkę, żeby się upewnić czy to nie jest moja imaginacja - przekonuje.

Autor: FC/k / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: MPK Poznań

Pozostałe wiadomości