Siostry zakonne - Józefa Krupa i Marietta Łakomska - kibicują swojemu klubowi, Lechowi Poznań, od prawie pół wieku. W trakcie meczu o Superpuchar Polski miały okazję znaleźć się na miejscu i wspólnie dopingować z trybun stadionu.
Na portalu Siepomaga uruchomiona została zrzutka, wspierająca działalność sióstr >>>
Zakonnice znalazły się w tak zwanym "kotle", czyli na trybunach znajdujących się bezpośrednio za bramką, gdzie zbierają się najwierniejsi fani Lecha Poznań. - Nie słyszałam żadnego podtekstu nawet, że jestem w habicie, z jedną siostrą, że to nie nasze miejsce, że [nasze - red.] to miejsce w kaplicy - powiedziała siostra Krupa.
- Nawet bym sobie nie pomyślała o tym, nie pomarzyła - przyznała siostra Łakomska. Dodała, że jedynie marzyła, żeby "tam być, poczuć tę atmosferę". - Jeszcze w "kotle", to już w ogóle - podkreśliła.
Jak można pomóc siostrom?
Siostry na co dzień prowadzą jadłodajnię dla osób zmagających się z kryzysem bezdomności, a z ich pomocy korzysta blisko półtora tysiąca osób w potrzebie. - Kiedyś stałem tu w kolejce po zupę, teraz tu gotuje - mówi kucharz, Tomasz Giełda, którego przedstawiła reporterowi "Faktów" siostra Krupa.
Po zdobyciu Superpucharu kibice Lecha dopingują teraz siostry, wspomagając ich działalność. - Pomagają pomagać, a my jesteśmy narzędziami tych wszystkich, którzy chcą pomagać, bo takie wybrałyśmy w życiu powołanie, żeby bezinteresownie nieść tą pomoc - tłumaczy siostra Krupa.
Dla osób potrzebujących z chorobami płuc siostry uruchomiły grotę solną. - W zdrowym ciele zdrowy duch - podsumowuje siostra Krupa.