W starym zakładzie szykowali materiały do nielegalnej produkcji papierosów

Łącznie zatrzymano pięć osób
CBŚP i KAS zlikwidowały nielegalną drukarnię. Powstawały tam materiały do produkcji podrabianych papierosów
Źródło wideo: CBŚP
Źródło zdj. gł.: CBŚP
Dawniej produkowano tam żywność, teraz owijki do papierosów. Funkcjonariusze CBŚP i KAS zlikwidowali nielegalną fabrykę półproduktów do wyrobów tytoniowych. Na miejscu zatrzymano pięć osób.

W drugiej połowie maja funkcjonariusze CBŚP oraz Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej weszli na na teren wytypowanego zakładu w powiecie poznańskim. W budynku znaleźli w pełni funkcjonującą linię poligraficzną służącą do produkcji półproduktów wykorzystywanych przy wytwarzaniu wyrobów tytoniowych.

- Na miejscu zabezpieczono specjalistyczne maszyny drukarskie oraz urządzenia przeznaczone do cięcia, przewijania i obróbki materiałów poligraficznych. Funkcjonariusze ujawnili również matryce drukarskie odwzorowujące chronione prawem znaki towarowe znanych koncernów tytoniowych - wskazał kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik CBŚP.

Wytwarzali półprodukty do wyrobów tytoniowych
Wytwarzali półprodukty do wyrobów tytoniowych
Źródło zdjęcia: CBŚP

Jak twierdzą śledczy, nielegalna drukarnia działała na dużą skalę. W obiekcie prowadzono produkcję owijek filtrów oraz specjalistycznej bibułki papierosowej wykorzystywanej przy wytwarzaniu papierosów. Dziennie na tej linii technologicznej mogły powstać materiały do wytworzenia około 25 milionów papierosów.

Co więcej, powstające tam materiały opatrywano nadrukami imitującymi znane międzynarodowe koncerny tytoniowe.

Łącznie zatrzymano pięć osób
Łącznie zatrzymano pięć osób
Źródło zdjęcia: CBŚP

Podczas akcji służb zatrzymano pięć osób. - Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz naruszenia praw własności przemysłowej, w tym obrotu towarami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi - poinformował komisarz Wrześniowski.

Śledztwo w tej sprawie CBŚP prowadzi z wraz z poznańską prokuraturą.

OGLĄDAJ: "Trzeba z tej sytuacji wyjść, ale piłka jest po stronie ukraińskiej"
Kawa na ławę
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: