W tej sprawie zatrzymana została 35-letnia Monika B. W poznańskiej prokuraturze zakończyło się już jej przesłuchanie. Usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej, a także znieważenia dwóch kobiet z powodu ich przynależności narodowej.
- Podczas przesłuchania opisała przebieg zdarzenia. Potwierdziła, że miało z jej strony charakter ksenofobiczny. Jednocześnie stwierdziła, że to ona była ofiarą, ona została zaczepiona przez pokrzywdzone i się broniła - powiedział prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Kobiecie grozi do pięciu lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niej dozór i zakaz zbliżania oraz kontaktowania się z poszkodowanymi.
"Za dużo sobie tu pozwalacie"
Do tej sytuacji doszło 4 kwietnia o godzinie 23 na ulicy Święty Marcin. Na nagraniach, które opublikowano w mediach społecznościowych na profilu @poznanmoment, słychać, jak kobieta wykrzykuje: "za dużo sobie tu pozwalacie", "wypier***** do Ukrainy”, "to jest ku*** Polska, a nie ku*** Ukraina".
Agresorka najpierw miała zaczepiać dwie nastolatki z Ukrainy. Potem zaatakowała 19-latkę - również obywatelkę Ukrainy, która stanęła w ich obronie. To właśnie ta kobieta poinformowała o sprawie policję.
- Zaczęła nas gonić, nie mogliśmy od niej normalnie odczepić się - mówi jedna z ofiar kobiety. Gdy przestała nagrywać i próbowała się oddalić, kobieta schwyciła ją za włosy i zaczęła ciągnąć. - Dziewczyna, która była obok mnie, zaczęła mi pomagać - opisuje.
Przyjęli zgłoszenie
Policjanci otrzymali zgłoszenie za pośrednictwem numeru alarmowego 112. - Policjanci z patrolu na miejscu nie zastali już kobiety, która atakowała słownie i fizycznie obywatelki Ukrainy. Zostały one pouczone, gdzie muszą pójść i co zrobić, żeby złożyć formalnie zawiadomienie - powiedział mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
W sieci szybko pojawiło się nagranie. - Widać na nim całe zajście. Policjanci skontaktowali się wtedy z jedną z Ukrainek i zaprosili ją do komendy, by złożyła zawiadomienie o przestępstwie polegającym na znieważeniu na tle narodowościowym. Takie zgłoszenie przyjęto wczoraj (w niedzielę - przyp. red.) - przekazał mł. insp. Borowiak.
35-latka była już notowana za naruszenie nietykalności, groźby karalne, znieważanie, kradzież, fałszerstwo dokumentu, oszustwo i prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: IG:poznanmoment