Spłonęło pięć aut. Policja o podpalaczach: to chłopcy w wieku od ośmiu do 12 lat

Spalone samochody na Wildzie
Poznań. Spłonęły samochody, policjanci o podpalaczach: to chłopcy w wieku od ośmiu do 12 lat
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KMP Poznań
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na poznańskiej Wildzie we wtorek w ogniu stanął jeden z samochodów stojących na parkingu. Od niego zajęły się kolejne. Spłonęło w sumie pięć aut. Było to podpalenie. Policjanci ustalili, że zrobiło to pięciu chłopców. Najmłodszy ma osiem lat, najstarszy - 12.

We wtorek około godziny 16 w ogniu stanęły samochody zaparkowane na placu wieży ciśnień przy ulicy Roboczej w Poznaniu. Strażacy szybko opanowali pożar, nikomu nic się nie stało. Spłonęło pięć samochodów.

Na miejsce zostali skierowani śledczy z Komisariatu Policji Poznań - Wilda. - Przeprowadzono na miejscu oględziny miejsca zdarzenia, przy w których udział miał swój biegły z zakresu pożarnictwa. Szybko ustalono, że było to podpalenie. Ogień podłożono pod jedno auto, od niego zajęły się kolejne - mówi podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy policji w Poznaniu.

Auta stały koło siebie
Auta stały koło siebie
Źródło zdjęcia: KMP Poznań

Chłopcy w wieku od ośmiu do 12 lat

Policjanci zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia i zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na wytypowanie wszystkich uczestników tego zdarzenia. Według ich ustaleń, za podpalenie odpowiada pięciu chłopców w wieku od ośmiu do 12 lat. Wszyscy są obywatelami Ukrainy.

Spalone samochody na Wildzie
Spalone samochody na Wildzie
Źródło zdjęcia: KMP Poznań

W komisariacie z udziałem nieletnich przeprowadzono niezbędne czynności. Po ich zakończeniu wszyscy zostali przekazani pod opiekę rodziców i opiekunów

Od podpalonego auta zajęly się kolejne
Od podpalonego auta zajęly się kolejne
Źródło zdjęcia: KMP Poznań

Zgromadzony materiał trafi do sądu rodzinnego. Sprawa będzie rozpatrywana pod kątem przejawów demoralizacji.

- Z uwagi na wiek chłopców odpowiedzialność finansową poniosą rodzice. Sąd może wykorzystać środki wychowawcze, jakimi są: upomnienie, nadzór kuratorski czy umieszczenie w ośrodku wychowawczym - mówi Paterski.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: