Dziecko trafiło do szpitala im. Karola Jonschera w Poznaniu na początku marca, ale policja dopiero teraz o tym poinformowała. Chłopczyka przywiozła mama.
- Z informacji przekazanych przez lekarza niemowlak miał liczne obrażenia głowy i nóg, mogące świadczyć o stosowaniu wobec niego przemocy. W związku z tym zdarzeniem policjanci, tego samego dnia zatrzymali jego matkę i ojca - przekazał podkom. Łukasz Paterski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Grozi mu nawet 20 lat więzienia
Według śledczych podejrzanym o spowodowanie obrażeń u dziecka jest jego ojciec.
- Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, znęcania się nad 11-miesięcznym dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, a także zarzutów znęcania się nad żoną oraz pozostałą trójką dzieci, czyli dziewczynkami w wieku od 3 do 6 lat - zrelacjonował podkom. Paterski.
Podejrzanemu grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt tymczasowy.
Matka niemowlaka została przesłuchana w charakterze świadka. Pozostałe dzieci wychowywane przez parę zostały również zbadane przez lekarza. Nie stwierdzono u nich obrażeń. Niespełna roczny chłopczyk wciąż przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock