Pod Rakoniewicami odbili pruski posterunek

TVN24

Artyleria | Hannna Józefowska NawrotW rekonstrukcji wzięło udział około 15 Prusaków

50 osób wcielających się w role powstańców, prusaków oraz cywilów wzięło udział w rekonstrukcji walk z okresu Powstania Wielkopolskiego w Rakoniewicach. Polacy odbijali posterunek z rąk pruskich zaborców.

Widowisko historyczne pod tytułem "Bitwa o Rakoniewice" nawiązywało do rzeczywistych wydarzeń do jakich doszło w mieście podczas pierwszych dni Powstania Wielkopolskiego w latach 1918-1919. Zanim rekonstruktorzy zaczęli odgrywać swoje role, w południe odbył się apel pamięci.

Walki na pograniczu

Starcia w niewielkich Rakoniewicach były bardziej zażarte niż w centrum Wielkopolski, gdzie idealnie zadziałał element zaskoczenia.

- Najczęściej mówimy o tym, co wydarzyło się w Poznaniu. Rakoniewice leżą na obrzeżach terenów objętych powstaniem. To była strefa przygraniczna. Tutaj zaskoczenie nie działało już tak dobrze, Prusacy zdążyli się zorganizować - tłumaczy odpowiedzialny Przemysław Maćkowiak, jeden z organizatorów.

Pirotechnika zawiodła

Przedstawienie trwała około 40 minut. Jedynym elementem, który poszedł nie po myśli organizatorów, była pogoda. Szykowano się na mróz, tymczasem nadeszła odwilż.

- Padało niemiłosiernie, przez co część pirotechniki zamokła i nie było tyle wybuchów, ile planowaliśmy. Cała reszta poszła sprawnie – mówi Wojciech Nawrot ze Studia Artystycznego Arsenał.

Jedna wielka fascynacja

Grupa która organizowała sobotnie przedstawienie brała wcześniej udział w wielu innych rekonstrukcjach, między innymi w akcji Warta-Ren, czy w inauguracji obchodów 90-lecia Powstania Wielkopolskiego.

- Zawsze staramy się jak najbardziej zainteresować i zaangażować widzów i mieszkańców miejscowości, w której odbywa się rekonstrukcja - zapewnia Nawrot.

Tysiąc widzów

Po 40-minutowych walkach posterunek odbito. Całośc obserwowało około tysiąca widzów.

Autor: kk/b / Źródło: TVN24 Poznań