Pięciomiesięczna Anastazja walczy o życie, ojciec aresztowany

Pobił 5-miesięczną córeczkę? Areszt dla ojca noworodka
Pobił 5-miesięczną córeczkę? Areszt dla ojca noworodka
TVN 24 Poznań
TVN 24 PoznańDziewczynka trafiła do szpitala przy ul. Krysiewicza

Na trzy miesiące aresztowano ojca pięciomiesięcznej Anastazji, która trzy tygodnie temu trafiła do jednego z poznańskich szpitali z poważnymi obrażeniami głowy wskazującymi na pobicie. Z dzieckiem nadal nie ma kontaktu.

Anastazja trafiła do Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu 10 lipca.

- Dziecko zostało przywiezione przez pogotowie. Przyczyną był brak przytomności i upadek, jak opisuje pogotowie, z 60 cm. Dziecko było nieprzytomne, trafiło na oddział intensywnej terapii. Miało obrażenia centralnego układu nerwowego. Objawy narastały, wobec czego trzeba było wykonać trepanację czaszki - wyjaśnia Sylwia Świdzińska, zastępca dyrektora Szpitala im. Krysiewicza.

Niemowlę wprowadzono wówczas w stan śpiączki farmakologicznej. Obecnie jest z niej wybudzane. - W zasadzie działania leków farmakologicznych już nie widać. Dziecko jest jednak bez kontaktu - mówi Świdzińska.

5-miesięczna Anastazja walczy o życie. Ojciec aresztowany na 3 miesiące
5-miesięczna Anastazja walczy o życie. Ojciec aresztowany na 3 miesiąceTVN 24 Poznań

Szpital nie powiadomił policji ani prokuratury, a jedynie sąd rodzinny. To zachowanie dziwi Andrzeja Borowiaka, rzecznika wielkopolskiej policji. - Każda instytucja lub osoba, która podejrzewa, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, powinna zawiadomić policję lub prokuraturę - podkreśla.

Policja zatrzymała ojca dziecka

Policja o sprawie dowiedziała się dopiero we wtorek od redakcji jednej z gazet. - Natychmiast poinformowaliśmy prokuraturę. Na podstawie zebranych informacji, jeszcze tego samego dnia zatrzymaliśmy 20-letniego ojca dziewczynki - tłumaczy Borowiak.

Biegły z zakładu medycyny sądowej ocenił, że do obrażeń dziewczynki musiało dojść pod wpływem działań osoby trzeciej. - Z naszych ustaleń wynika natomiast, że do tych wypadków dochodziło, gdy w domu był tylko ojciec i ta dziewczynka - mówi Borowiak.

W trakcie przeszukania mieszkania zatrzymanego 20-latka, policja zabezpieczyła także woreczki ze śladowymi ilościami narkotyków, prawdopodobnie marihuany.

Mężczyzna usłyszał jak dotąd zarzut spowodowania obrażeń zagrażających zdrowiu i życiu. Grozi mu za to nawet do 10 lat więzienia. Na wniosek sądu został aresztowany na 3 miesiące.

Druga wizyta w szpitalu

Jak się okazuje, nie była to pierwsza wizyta dziewczynki w szpitalu. W maju, wówczas niespełna trzymiesięczną Anastazję przywieziono z siniakami, wstrząśnieniem mózgu i podbitym okiem.

- Zgłoszono ją do szpitala z powodu niepokoju i krzyku. Rozszerzone badania wykazały dalsze problemy. Tato tłumaczył wówczas, że dziecko uderzyło się o jego głowę - tłumaczy Świdzińska.

Dziewczynka trafiła do szpitala przy ul. Krysiewicza:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: FC\mtom / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Poznań

Pozostałe wiadomości