Do śmiertelnego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 444 w Wielkopolsce w sobotę (21 marca) wieczorem. Samochód osobowy zjechał z jezdni i z ogromną siłą uderzył w drzewo. Przód granatowego Volkswagena został całkowicie zniszczony. Ratownicy mieli duże trudności z wydobyciem poszkodowanych z pojazdu.
Samochodem podróżowała rodzina
Na miejsce wypadku wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Najpoważniejsze obrażenia odniósł 42-letni mężczyzna. Ratownicy prowadzili reanimację przez ponad godzinę, ale nie udało się im uratować mężczyzny. 42-letnia kobieta i trzyletnie dziecko zostali przetransportowani do szpitala. Kobieta doznała urazu nogi, natomiast dziecko ma obrażenia głowy.
Przyczyny wypadku ustala prokurator
- Policjanci ustalili, że kierująca kobieta zjechała z prostego odcinka drogi i uderzyła w drzewo. Kobieta była trzeźwa. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii. Najważniejsze jest ustalenie, dlaczego kierująca straciła panowanie nad pojazdem - powiedziała Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Postępowanie w sprawie wypadku wszczęła prokuratura.
Opracował Rafał Molenda