Odzyskali zaginione w czasie wojny obrazy Bacciarellego

Poznań

TVN24 PoznańObrazy zaginęły w 1939 roku po wybuchu II Wojny Światowej

Poznańscy policjanci odzyskali dwa obrazy Marcella Bacciarellego. Płótna zaginęły podczas II wojny światowej. W 1939 r. wystawiane były w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Teraz zostały odkryte w mieszkaniu warszawskiego kolekcjonera.

Obrazy stanowią stratę wojenną Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Jak informuje policja, obrazy zaginęły w 1939 r., wraz z początkiem II wojny światowej. Wówczas wystawiane były w Muzeum Wielkopolskim w Poznaniu.

"Były dłużej w Poznaniu"

Pracownicy muzeum mają jednak dokumenty, które potwierdzają, że obrazy były w Poznaniu co najmniej do 1943 r. Po przejęciu placówki przez Niemców, obrazy znajdowały się w tymczasowym inwertarzu sporzadzonym przez okupanta. W 1943 r. zostały one przeniesione do podziemi kościoła św. Marcina, w którym przechowywano cenne przedmioty, by uchronić je przed zniszczeniem. Od tamtej pory losy obydwu obrazów były nieznane. Jedna z wersji mówi, że dzieła Bacciarellego zostały skradzione podczas włamania do piwnic kościoła. Druga, że obrazy zostały zabrane przez Rosjan, Niemców lub wojska amerykańskie.

Wykryte na aukcji

Policjanci zajmujący się poszukiwaniem skradzionych i zaginionych dzieł sztuki ustalili, że dwa obrazy Bacciarellego zostały wystawione w jednym z warszawskich domów aukcyjnych. Ktoś chciał sprzedać poszukiwane „Poświęcenie Świątyni Jerozolimskiej przez Salomona” oraz „Ofiarę Salomona”. Funkcjonariusze podjęli kroki, żeby przechwycić obrazy przed transakcją.

Oddał obrazy dobrowolnie

Policji udało się ustalić tożsamość kolekcjonera, który wystawił obrazy na sprzedaż. 10 stycznia zabezpieczono je w mieszkaniu kolekcjonera. Jak się okazało, nie sprzedał płócien. Właściciel oddał dzieła sztuki dobrowolnie.

Odzyskane po latach

11 stycznia obrazy zostały przekazane do Muzeum Narodowego w Poznaniu.

- Bardzo cieszymy się, że obrazy zostały odzyskane. Szczęśliwie, w przypadku strat wojennych udaje się odzyskać dzieła sztuki nawet po latach. Dobrze, że policja zdążyła zabezpieczyć obrazy, inaczej mogłyby przepaść na licytacji, tak już się zdarzało - mówi Aleksandra Sobocińska, rzecznik Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Tylko w depozycie

Sobocińska dodaje też, że obrazy te nie są własnością muzeum.

- Obrazy były w muzeum przechowywane jako depozyt Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Nie wiemy czy teraz, po odzyskaniu dzieł, towarzystwo dalej będzie je chciało wystawiać w naszym muzeum - informuje pani rzecznik.

Autor: kk,fc/k / Źródło: TVN24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: KWP Poznań