Restaurator uderzył praktykantkę w twarz. Ruch prokuratury
Cztery razy uderzył ją otwartą dłonią w twarz - tak pewien restaurator z Obornik pod Poznaniem potraktował małoletnią praktykantkę. Zrobił to na zapleczu, ale zajście widzieli koledzy dziewczyny. Nagranie, na którym widać zachowanie mężczyzny i słychać obelgi pod adresem 15-latki trafiło do sieci w kwietniu.
Teraz Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała, że do Sądu Rejonowego w Obornikach trafił już akt oskarżenia przeciwko Włodzimierzowi K.
- Po zapoznaniu się dowodami zebranymi przez policję prokurator z Prokuratury Rejonowej w Obornikach objął powyższy czyn, ścigany z oskarżenia prywatnego, ściganiem z urzędu. Oskarżony odpowie przed sądem za naruszenie nietykalności cielesnej pokrzywdzonej - przekazał Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Wiadomo, że 72-latek nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo nawet rok pozbawienia wolności.
"Ta sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca"
Tuż po zdarzeniu do sprawy odniosło się również Starostwo Powiatowe w Obornikach. Zapewniło, że szkoła, do której uczęszcza nastolatka, podjęła już pewne kroki.
- Kilka godzin po tym, jak w sieci pojawiło się to nagranie, zespół kryzysowy został zwołany i pochylił się nad tym, jakie kroki trzeba podjąć. Odbyło się spotkanie z uczennicą i jej rodzicami. Szkoła zaproponowała wsparcie psychologa. Z informacji, które na ten moment posiadam, to nie skorzystano z takiego wsparcia - mówił w kwietniu Jakub Przybysz, rzecznik starosty obornickiego.
Szkoła zaoferowała również znalezienie nowego miejsca praktyk, w którym mogłaby kontynuować naukę. - Ta sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca i zasługuje na potępienie - dodał starosta.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.