Po zderzeniu wysiadł, by porozmawiać z kierowcą ciągnika. Zginął pod kołami nadjeżdżającego auta

Do wypadku doszło w Nowej Wsi Królewskiej
Wypadki na polskich drogach. "Nie myślimy i mamy w nosie innych, jesteśmy egoistami za kierownicą" (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Wojciech Sidorowicz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: KPP Września
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po zderzeniu z ciągnikiem zjechał do rowu. Wysiadł z auta i podszedł do ciągnika, by porozmawiać z kierowcą. Wtedy potrącił go nadjeżdżający samochód. 30-letni mężczyzna zginął w wieczornym wypadku na drodze wojewódzkiej numer 442 w Nowej Wsi Królewskiej (Wielkopolskie).

Do wypadku doszło o godzinie 20.03 w Nowej Wsi Królewskiej, na drodze wojewódzkiej numer 442. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Mercedesem, podczas wyprzedzania ciągnika rolniczego marki John Deere z kultywatorem, uderzył w lewą tylną część maszyny. Następnie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze, a później do przydrożnego rowu - wyjaśnia aspirant Adam Wojciński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Wrześni.

Potrącił go inny kierowca

Po zderzeniu kierowca Mercedesa wyszedł na jezdnię i podszedł z lewej strony do kierującego ciągnikiem. Wtedy został potrącony przez kierującego Volkswagenem Polo. 30-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu słupeckiego, poniósł śmierć na miejscu.

- Ciało mężczyzny zostanie zabezpieczone do sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej. 55-letni kierujący ciągnikiem oraz 62-letni kierowca Volkswagena byli trzeźwi. Od obu mężczyzn zostanie dodatkowo pobrana krew do badań - przekazał Wojciński.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: