Poznań

Nawet 900 dziurek - tak się rzeźbi w jajkach. 66-latka: "Nie potrafię się nudzić na emeryturze"

Poznań

Izydora SmakulskaJajka wyrzeźbione przez mieszkankę Konina

- Robiłam w życiu wiele rzeczy: malowałam, haftowałam szydełkowałam - opowiada Izydora Smakulska. 66-letnia koninianka teraz rzeźbi w wydmuszkach jaj. To czasochłonne hobby, ale daje jej dużo radości. Zadowoleni są również znajomi, których obdarowuje swoimi dziełami.

Rzeźbieniem w jajkach zajmuje się od wielu latIzydora Smakulska

- Spotkałam człowieka który rzeźbił w wydmuszkach jaj strusich i gęsich. Postanowiłam nauczyć się i spróbować. Teraz całe moje życie kręci się wokół ozdabiania i rzeźbienia - mówi emerytka, która jako jedna z czterech osób w Polsce profesjonalnie zajmuje się takim rodzajem dekorowania wydmuszek.

W jajkach od 30 lat

Rzeźbi jajka różnego rodzaju i wielkości - strusie, gęsie, kurze i bażancie. Każde z dentystyczną precyzją, robiąc w nich nawet 900 dziurek.

- Nie wiem, ile już wyrzeźbiłam jaj, trudno je wszystkie zliczyć - przyznaje pani Izydora.

Tylko w tym roku ozdobiła około 300 sztuk.

- Wiele z nich rozdaję. Mam wielu znajomych - tłumaczy.

Jajkami zajmuje się już prawie od 30 lat.

- Na początku było malowanie, wycinaniem zajmuję się około 15 lat, jednak tak naprawdę jajka, których nie mogę się powstydzić, powstają od około 8 lat. Z każdym rokiem są coraz ładniejsze i bardziej precyzyjne wycięte i wygrawerowane - mówi.

Jedno jajko to kilka dni pracy

Proces powstawania jajek jest żmudny i czasochłonny. Zaczyna się od wydmuchiwania jaja, wymycia wydmuszki i wysuszenia.

- To trwa co najmniej dobę. Następnie wzory biorę z głowy i rozrysowuję je na jajku i mogę je już wycinać odpowiednim sprzętem - wyjaśnia pani Izydora.

Im bardziej wzór jest precyzyjny, tym proces wycinania dłuższy.

- Trwa to od 2 do 6 godzin. Potem jajko musi być dokładnie oczyszczone (opiłowane). Następnie wkładam je w utwardzacz żywiczny, suszę i jest już gotowe. Cały proces zajmuje, w zależności od jego wielkości, od 2 do 4 dni - opisuje kobieta.

Rzeźbienie jaj to nie jedyna pasja mieszkanki Konina. W międzyczasie pani Izydora maluje obrazy, tworzy maski weneckie i maluje witraże.

- Kocham to co robię i to mnie cieszy. Nie potrafię nudzić się na emeryturze - uśmiecha się.

Autor: FC/mz / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: Izydora Smakulska

Pozostałe wiadomości