Poznań

Mieszkańcy Zielonej Góry nie wybiorą prezydenta

Poznań

TVN 24Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada

Ponad 270 kandydatów będzie walczyło o stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów lubuskich miast i wsi. Najwięcej – ośmioro kandydatów chce rządzić Żarami, natomiast w pięciu gminach zgłoszono po jednym kandydacie. Ze względu na połączenie miasta i gminy Zielona Góra, w listopadzie mieszkańcy nie wybiorą tam ani prezydenta, ani wójta.

Wybory prezydenta Zielonej Góry odbędą się w 2015 roku. Do ich rozstrzygnięcia miastem, powiększonym od 1 stycznia przyszłego roku o gminę wiejską Zieloną Górą, będzie kierował obecny jej prezydent Janusz Kubicki. W listopadzie nie będzie też wyborów wójta gminy Zielona Góra, gdyż zostanie ona wchłonięta przez miasto. Jej obecny wójt będzie sprawował urząd do końca tego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ O POŁĄCZENIU MIASTA I GMINY ZIELONA GÓRA

W północnej części województwa lubuskiego zgłoszono ponad setkę kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydenta, w południowej - prawie 170. W zdecydowanej większości gmin i miast wśród kandydatów są obecni włodarze miast i gmin.

Zagłosują na "tak" lub "nie"

Całkowita liczba kandydatów może nieznacznie wzrosnąć, gdyż w przypadku trzech gmin do 22 października komitety mogą zgłosić jeszcze swoich kandydatów na burmistrzów. Chodzi o Babimost, Bytom Odrzański i Zbąszynek. Na razie zgłoszono tam po jednym kandydacie, ale są komitety, które mają uprawnienia do wystawienia swoich kandydatów.

- W gminie Siedlisko jest jeden kandydat, obecny wójt Dariusz Straus i tak na pewno zostanie, gdyż w tej gminie został zarejestrowany tylko jego komitet. W tym przypadku wyborcy będą głosować na "tak" lub "nie". Jeśli kandydat otrzyma ponad połowę głosów na "tak", zostanie wójtem - wyjaśnia dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zielonej Górze Stanisław Blonkowski.

Na północy regionu jedyną gminą, gdzie nie dojdzie do pojedynku wyborczego będzie Górzyca. Sytuacja jest analogiczna, jak w Siedlisku. Tam do wyborów przystąpił jeden komitet, obecnego wójta Roberta Stolarskiego.

ZaŻARta walka

Rekordzistą pod względem liczby kandydatów w wyborach bezpośrednich są Żary. O urząd burmistrza będzie ubiegało się w tej miejscowości osiem osób. Siedmiu kandydatów powalczy o fotele burmistrzów Świebodzina, Międzyrzecza i Żagania.

Tylu samu kandydatów zmierzy się w wyborach prezydenckich w Gorzowie. Wśród nich jest troje kandydatów, którzy wcześniej stawali już w szranki o fotel prezydenta tego miasta. Chodzi o urzędującego od 1998 roku prezydenta Gorzowa Wlkp. Tadeusza Jędrzejczaka (bezpartyjny, startuje z własnego komitetu, w 2006 r. i 2010 r. wygrywał w I turze), kandydatkę Platformy Krystynę Sibińską (startowała w 2010 r., uzyskując trzeci wynik) i byłego wicewojewodę lubuskiego, obecnie bezpartyjnego Ireneusza Madeja z KWW Komitet Obywatelski Solidarność i Madej (w 2006 r. był kandydatem PiS, zanotował drugi wynik). Pozostała czwórka pretendentów to były poseł i wiceministra SWiA a obecnie radny PiS Marek Surmacz, wicemarszałek woj. lubuskiego Maciej Szykuła (PSL), szef lubuskich struktur Nowej Prawicy Rafał Zapadka oraz wójt podgorzowskiego Deszczna Jacek Wójcicki (KWW Porozumienie Ruchów Miejskich Ludzie dla Miasta).

W Nowej Soli o urząd prezydenta ubiega się obecny prezydent Wadim Tyszkiewicz (bezpartyjny), który startuje z własnego komitetu. Jego rywalami będzie kandydat KKW SLD-Lewica Razem, b. prezydent tego miasta (1998 - 2002), b. starosta powiatu nowosolskiego Tadeusz Gabryelczyk oraz kandydat komitetu wyborców Przyjazne Miasto Roman Wilant.

WIĘCEJ O WYBORACH W NOWEJ SOLI W MATERIALE "POLSKA I ŚWIAT"

Autor: FC/gp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24