12-latka w lesie przygniótł quad. Chłopak sam prowadził pojazd

TVN24

Nastolatek był pod opieką ojca Google Earth
wideo 2/4

12-latek trafił do szpitala po tym, jak został przygnieciony quadem, którego sam prowadził. Chłopak zjeżdżał ze wzniesienia i stracił panowanie nad pojazdem.

Śremska policja ustala okoliczności zdarzenia w lesie w Ługach (woj. wielkopolskie). W minioną niedzielę funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące wypadku, w którym ucierpiał 12-latek.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 12-letni mieszkaniec gminy Książ Wielkopolski podczas zjazdu quadem ze wzniesienia, stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się i został przyduszony przez czterokołowiec - poinformowała nadkom. Ewa Kasińska, rzecznik policji w Śremie.

Był z ojcem

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował rannego chłopaka do szpitala w Poznaniu. Jak podaje policja, życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

12-latek nie jeździł po lesie sam. Towarzyszył mu ojciec, który jechał drugim quadem. Mężczyzna był trzeźwy. O sprawie zostanie poinformowany sąd rodzinny.

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności, zdrowego rozsądku i nienarażanie dzieci na niebezpieczeństwo.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/ral / Źródło: PAP/TVN24

Źródło zdjęcia głównego: KPP Śrem