TVN24 | Poznań

"Był apatyczny, nie bał się, nie uciekał". Leśnicy uratowali małego krogulca

TVN24 | Poznań

Autor:
ww/gp
Źródło:
TVN24
Leśnicy uratowali pisklę krogulcaŁukasz Koziołek, Nadleśnictwo Człopa
wideo 2/9
Łukasz Koziołek, Nadleśnictwo CzłopaLeśnicy uratowali pisklę krogulca

Leśnicy z wielkopolskiej Człopy ruszyli na ratunek pisklęciu, które znaleziono na ziemi w miejscowości Krąpiel (Zachodniopomorskie). - Myśleli, że to młody myszołów, który wypadł z gniazda. Okazało się, że to krogulec. Był apatyczny, nie reagował na ludzi, którzy mogą przecież stanowić dla niego zagrożenie. Tak nie zachowuje się zdrowy ptak - relacjonuje Dominika Nadolna z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile.

Jak mówi Nadolna, na pisklę natknęła się przypadkowa osoba. Zawiadomiła służby, które z kolei skontaktowały się z pracownikami Nadleśnictwa Człopa. - Na miejsce ruszył pan Łukasz Koziołek, specjalista do spraw ochrony przyrody i Roman Sałachub, leśniczy z Leśnictwa Zamkowy Las - przekazuje.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE >>>

- Pojechali sprawdzić, czy ptak wymaga interwencji, bo pamiętajmy, że nie każde młode zwierzę należy zabierać z lasu. Nam się może wydawać, że jest ranne, że potrzebuje naszej pomocy, ale najczęściej jego rodzice czuwają gdzieś obok, oddalają się, żeby nie przykuwać uwagi drapieżnika - podkreśla Dominika Nadolna.

Jak tylko wydobrzeje, przygotują go do powrotu na wolność

- Początkowo myśleli, że to młody myszołów, który prawdopodobnie wypadł z gniazda. Okazało się jednak, że to krogulec - relacjonuje i dodaje, że pomoc była nieodzowna. - Ten krogulec był apatyczny, nie reagował na ludzi, którzy mogą przecież stanowić dla niego zagrożenie. Tak nie zachowuje się zdrowy ptak. Zdrowy próbowałby uciekać. On był mocno osłabiony - mówi Nadolna.

Młody krogulec był mocno osłabiony, nie uciekałŁukasz Koziołek, Nadleśnictwo Człopa

Leśnicy szybko skonsultowali się telefonicznie ze specjalistą od ochrony przyrody z RDLP w Pile, który skierował ich do Centrum Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. - Tam specjaliści zbadali krogulca. Potwierdzili, że był bardzo słaby i rzeczywiście wymagał pomocy - potwierdza Nadolna. Dodaje, że leśnicy z Człopy są w stałym kontakcie z lekarzami weterynarii z CMW, przekazują, że pisklę ma się lepiej. - Kiedy wydobrzeje, zostanie przeniesione do Ptasiego Azylu, gdzie zostanie przystosowany do wypuszczenia na wolność - kończy.

Pisklę przebywa obecnie w Poznaniu, ma się coraz lepiejŁukasz Koziołek, Nadleśnictwo Człopa
Zwierzę znaleziono w małej miejscowości Krąpiel

Autor:ww/gp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Łukasz Koziołek, Nadleśnictwo Człopa