Bezdomny uciekł ze szpitala zakaźnego. Ma podejrzenie koronawirusa

TVN24 | Poznań

Autor:
FC/ks
Źródło:
PAP, TVN 24 Poznań
Policja zatrzymała bezdomnego, który uciekł ze szpitala zakaźnegoWielkopolska policja
wideo 2/6
Wielkopolska policjaPolicja zatrzymała bezdomnego, który uciekł ze szpitala zakaźnego

Miał wyjść tylko na moment, żeby zapalić papierosa. Ale zamiast tego uciekł ze szpitala, gdzie przebywał na kwarantannie. Policjanci zatrzymali go kilka godzin później.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24>>

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Bezdomny mężczyzna trafił we wtorek z Gostynia (woj. wielkopolskie) do poznańskiego szpitala zakaźnego przy ulicy Szwajcarskiej. Miał objawy chorobowe, wskazujące na podejrzenie zakażenia koronawirusem. Mężczyzna został poddany kwarantannie i czekał na badania.

Złapany po kilku godzinach

W środę rano uciekł z placówki, kiedy wyszedł przed budynek "na papierosa". - Pacjent to mężczyzna palący. Wychodził na papierosa - w końcu wyszedł na "trochę dłużej". Ale natychmiast, jak tylko powzięliśmy informację, że ten mężczyzna się oddalił, powiadomiona została policja – mówi Jacek Górny, szef SOR i rzecznik jednoimiennego szpitala zakaźnego w Poznaniu.

- Personel szpitala zorientował się, że tego człowieka nie ma, dlatego podejrzewając, że uciekł, przekazali nam tą wiadomość - informuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

Mężczyznę udało się namierzyć i zatrzymać dopiero po kilku godzinach. - Po godzinie 13 policjanci zauważyli go w okolicach ulicy Piaśnickiej - poinformował Borowiak.

Za "ucieczkę" może słono zapłacić

Mężczyzna wrócił do szpitala. Wyniki badań przeprowadzonych w kierunku obecności koronawirusa, mają być znane jeszcze w środę w godzinach wieczornych.

Za ucieczkę z miejsca kwarantanny grozi nawet 30 tysięcy złotych grzywny.

FC/ks

Źródło: PAP, TVN 24 Poznań