Poznań

Kandydaci na cenzurowanym. "Będziemy piętnować nielegalne plakaty wyborcze"

Poznań

Archiwum TVN 24Stowarzyszenie Ulepsz Poznań nie chce, by miasto zalały nielegalne plakaty

Na dobre rozkręca się kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi, które odbędą się za miesiąc. Stowarzyszenie Ulepsz Poznań chcąc uniknąć zalania miasta plakatami kandydatów, przestrzega przed reklamowaniem się w miejscach do tego nieprzeznaczonych. - Apelujemy, aby nie niszczyć miasta, którego dobro będzie w tej kampanii odmieniane przez wszystkie przypadki - piszą w liście otwartym.

- Doświadczenia poprzednich lat uczą nas, że plakaty wyborcze często są umieszczane w miejscach do tego nieprzeznaczonych, a te legalne nie są po zakończeniu kampanii usuwane. Pomimo wyrażanej przez kandydatów i kandydatki troski o miasto jest ono w wyniku kampanii zaśmiecane plakatami, a stan ten utrzymuje się na długo po zakończeniu wyborów - wyjaśnia Paweł Głogowski, jeden z autorów listu otwartego skierowanego do wszystkich kandydatów i kandydatek w wyborach samorządowych.

Ulepsz Poznań przesłało list do wiadomości plastyka miejskiego, konserwatora zabytków i powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, którzy są odpowiedzialni za przestrzeń miasta. Stowarzyszenie apeluje w nim o ograniczenie kampanii plakatowej wyłącznie do wyznaczonych legalnych miejsc.

"Prosimy w szczególności o niedewastowanie budynków i przestrzeni uznanych za zabytki lub w inny sposób ważnych dla poznaniaków. Przypominamy, że zgodnie z art. 110 Kodeksu wyborczego umieszczanie na ścianach budynków i innych miejscach plakatów powinno następować zgodnie z przepisami. Kampania wyborcza nie jest bowiem okresem, w którym prawo przestaje obowiązywać polityków" - czytamy w liście.

Zobacz materiał Polska i Świat o nielegalnych plakatach z 2011 r.:

Wisząca plaga plakatowa
Wisząca plaga plakatowaTVN24

"Wygrana nie jest zależna od ilości plakatów"

Ulepsz Poznań podkreśla, że będzie piętnować nielegalnie zawieszone plakaty i zgłaszać je odpowiednim organom.

- Naszym zdaniem wygrana w wyborach samorządowych nie jest zależna od zaśmiecania miasta masowymi plakatami, a jest zwieńczeniem wieloletnich działań - tłumaczy Głogowski.

W liście grupa odsyła do listy miejsc, w których plakaty wyborcze można wieszać legalnie. W sumie w całym Poznaniu znajduje się siedem słupów ogłoszeniowych oraz 26 specjalnych konstrukcji, na których kandydaci mogą nieodpłatnie zawieszać swoje plakaty.

Uczą dobrych manier

O tym, że o działaniach stowarzyszenia jest głośno, świadczyć może akcja "Nie wieszam". Projekt trwa od listopada zeszłego roku. - W akcję udało nam się zaangażować mieszkańców, dzięki którym prowadzimy stały monitoring wielkich powierzchni reklamowych, wskazując na instytucje i firmy, które psują naszą wspólną przestrzeń miejską. Podmioty korzystające z wielkoformatowych banerów wpisujemy na naszą czarną listę, jednocześnie zachęcając je do dobrowolnej rezygnacji z reklamy zaśmiecającej przestrzeń miejską i wskazując na bardziej kreatywne formy promocji - wyjaśnia Głogowski.

Stworzono Mapę Nielegalnych Reklam. Prezentuje ona powierzchnie reklamowe, które wykorzystywane są bez odpowiednich zgód. Lokalizacje umieszczone na mapie są efektem współpracy z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Poznaniu, który potwierdził nielegalność podanych powierzchni reklamowych. Na mapie pokazującej "kto w Poznaniu nie ma MaNieR", zaznaczonych jest obecnie ponad 100 reklam.

Zobacz cały list stowarzyszenia Ulepsz Poznań:

List otwarty do wszystkich kandydatów i kandydatek w wyborach samorządowychUlepsz Poznań

Autor: FC/gp / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN 24

Pozostałe wiadomości