Joanna Schmidt: nie będę kandydowała w wyborach na prezydenta Poznania

Poznań

Joanna Schmidt w "Jeden na jeden"tvn24
wideo 2/6

- Podjęłam decyzję, aby nie kandydować w wyborach na prezydenta Poznania - oświadczyła we wtorek była posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt. Jak dodała, zamierza skupić się na tworzeniu nowej inicjatywy politycznej.

Poznańska posłanka Joanna Schmidt opuściła Nowoczesną na początku maja. Podczas konferencji prasowej 14 maja w Poznaniu mówiła, że od czasu odejścia z partii otrzymała bardzo dużo słów wsparcia, ale także bardzo wiele słów zachęty i poparcia, aby kandydować na prezydenta Poznania.

- Decyzję o kandydowaniu na prezydenta Poznania biorę bardzo poważnie pod uwagę - podkreśliła.

Oceniła szanse na "mniej niż 50 procent"

Schmidt, pytana w TVN24, czy wystartuje w wyborach na prezydenta Poznania odpowiedziała, że podjęła "decyzję, aby nie startować w tym roku w wyborach prezydenckich".

- Trzy tygodnie ostatnie to był czas, kiedy szacowałam swoje szanse, przeprowadziłam wiele rozmów, wiele spotkań i zrobiłam również sondaże wewnętrzne - mówiła.

Tłumaczyła, że po rozmowach oraz sondażach w tej sprawie swoje szanse na wygraną w wyborach ocenia "na mniej niż 50 procent".

- W związku z tym całą swoją energię polityczną, swoje pomysły chcę skumulować, skierować w kierunku polityki krajowej, tworzenia nowej inicjatywy politycznej - zapowiedziała.

Chce budować nową inicjatywę

Dopytywana, czy rezygnuje ze startu w wyborach, ponieważ boi się porażki, Schmidt wyjaśniła, że musiała "oszacować szanse na sukces".

- Uważam, że w tej chwili w Polsce potrzebna jest nowa inicjatywa polityczna - powiedziała.

Po czym dodała: - Konsultacje, które przeprowadzałam, to były konsultacje z moimi wyborcami i czuję, że po prostu to jest najbardziej taka uczciwa wobec siebie, wobec moich wyborców, ale też wobec moich kolegów i koleżanek w strukturach lokalnych w Poznaniu w Nowoczesnej, decyzja.

Schmidt, pytana czy w wyborach poprze obecnego prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, odpowiedziała, że jej zdaniem "dzisiaj to poparcie, to by było poparciem w ciemno". W jej ocenie, "cztery lata temu prezydent Jaśkowiak miał pewne postulaty, których nie zrealizował do dzisiaj, jest duże niezadowolenie z prezydentury Jaśkowiaka w Poznaniu".

Autor: FC/gp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24