Poznań

Gigant z rurek idzie na śmietnik historii. Trafi do muzeum

Poznań

mojeneony.blogspot.com / lovedesign.pl | Marcin GrześkowiakTak wyglądał neon baru "Tempo"

Przez blisko 50 lat kilkumetrowy neon baru Tempo zdobił poznańską ulicę Święty Marcin. Dziś pozostał z niego już tylko napis "BAR". Wkrótce jego los podzieli neon Restauracji Dietetycznej, w którego miejscu może zawisnąć neon marketu Biedronka. Świetlne reklamy znikają, bo choć są dziełami sztuki, nie chronią ich żadne przepisy.

Neon baru Tempo powstał na przełomie lat 60. i 70. Autorem jego projektu jest Zbigniew Kaja. - Był on elementem neonizacji, którą przeprowadzano wówczas w Poznaniu. Robiłem cały ciąg neonów na ul. Św. Marcin od ulicy Ratajczaka do Piekar. Neonów była tu cała masa, a najbardziej wyróżniał się chyba neon perfumerii przy ul. Piekary z wachlarzykami - wspomina Piotr Heinze, wykonawca wielu poznańskich neonów, w tym właśnie baru Tempo.

Święty Marcin w kierunku ul. Ratajczakamojeneony.blogspot.com

Oprócz wspomnianych "wachlarzyków", na ulicy znalazły się także m.in. neonowa szklanka z bąbelkami reklamująca wody mineralne, neon "Prząśniczka", czy buty nad sklepem obuwniczym. Przez te lata ocalały jedynie neony Restauracji Dietetycznej i baru Tempo. Ten drugi jednak właśnie kończy swój żywot.

Neon "Prząśniczka" w 1973 r.Stanisław Wiktor | CYRYL

Napis znajdował się na ulicy św. Marcin 23. - Moim zdaniem należy do czołówki najpiękniejszych neonów Poznania. Patrząc na skan starej pocztówki, możemy sobie wyobrazić jak wyglądał w latach swojej świetności - opisywał Marcin Grześkowiak, autor bloga Moje Neony.

Dwustronny neon składał się z dużych liter B, A i R pisanych w pionie. Każdą z nich tworzyło pięć rurek. Pod nimi znajdowały się zdjęte w czwartek trzy poziome napisy "tempo" umieszczone na kolorowych prostopadłościanach z pojedynczych rurek.

- Bar Tempo był lokalem szybkiej obsługi. Napis "BAR" świecił się na niebiesko, z kolei napisy "tempo" były w trzech kolorach, o ile dobrze pamiętam w białym, czerwonym i niebieskim - mówi Heinze.

Zachowany neon Baru Tempo na ul. Św. MarcinMarcin Grześkowiak | mojeneony.blogspot.com

Muzeum uratowało neon

Likwidacja neonu ruszyła w czwartek. Póki co zniknęły jedynie trzy kasetony z napisami "tempo". We wtorek zdejmowany będzie napis "BAR".

Demontaż całkowicie zaskoczył Piotra Heinze. - Jeszcze w czwartek przechodziłem obok i neon wisiał. Nie miałem pojęcia o jego demontażu - mówi. - W przypadku tego neonu na naprawę wystarczyłoby kilka tysięcy złotych. Jestem pewien, że więcej kosztował demontaż niż kosztowałaby naprawa - podkreśla rozżalony Heinze.

Okazuje się jednak, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. - Neon chciał zdjąć właściciel kamienicy. Był już wystawiony nakaz konserwatorski zdjęcia neonu, stąd nie było mowy o jego pozostawieniu w tym miejscu - mówi dr Magdalena Mrugalska-Banaszak, kierownik Muzeum Historii Miasta Poznania (oddział Muzeum Narodowego), która uratowała neon przed wywiezieniem z Poznania. - Miał trafić do Katowic, nie mogliśmy na to pozwolić. Chcemy go naprawić i trafi na wystawę, którą planujemy w przyszłym roku - dodaje.

CZYTAJ WIĘCEJ O POZNAŃSKICH NEONACH

Dietetyczna Biedronka?

Z zaangażowania muzeum cieszy się Joanna Pałczyńska-Bielawska, Miejska Konserwator Zabytków, która przyznaje, że w tej sprawie miała spętane ręce. - Jest to piękny neon, niestety od lat nie działający. Neony jednak nie są zabytkami, to dobra kultury współczesnej, nie mamy prawnych instrumentów do ich ochrony. Możemy jedynie rozmawiać z właścicielami kamienic, inwestorami - tłumaczy i potwierdza, że identyczny los czeka neon Restauracja Dietetyczna wiszący po drugiej stronie ulicy. Jego miejsce może ma zająć neon marketu Biedronka. Wniosek w tej sprawie już trafił do biura konserwator.

Niedziałający neon "Restauracja dietetyczna" na ul. św. MarcinMarcin Grześkowiak | mojeneony.blogspot.com

- Market chciał zawiesić reklamę, jednak od razu zastrzegłam, że zgodę wydam tylko na neon - mówi Pałczyńska-Bielawska.

W przypadku nowej reklamy, Miejska Konserwator Zabytków ma większe pole manewru. - Każdorazowo muszę wydać zgodę na jakąkolwiek reklamę w przestrzeni objętej ochroną konserwatorską. Inwestor następnie przygotowuje projekt, który muszę zaakceptować. Uważam, że powstanie nowego neonu to cenne działanie. Na pewno jednak nie zgodzę się na żadne diody LED, a stylistyką neon musi wpisać się w krajobraz - zastrzega Pałczyńska-Bielawska.

Obydwa neony trafią na wystawę, jaką zaplanowano w Muzeum Narodowym w połowie przyszłego roku. - Docelowo chcielibyśmy stworzyć w Poznaniu muzeum neonów. Niestety, póki co pozostaje to w kategoriach marzeń. By tak się stało, potrzebne jest zaangażowanie w sprawę miasta. Muzeum Narodowe samo nie jest w stanie się tym zająć - tłumaczy dr Mrugalska-Banaszak.

Poznańskie neony z lat 70.
Poznańskie neony w 1996 r.
Poznańskie neony w 1996 r.Archiwum MTP

Autor: FC/ec/kwoj / Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: mojeneony.blogspot.com / lovedesign.pl | Marcin Grześkowiak

Pozostałe wiadomości