Na drodze leżał mężczyzna, nie udało się go uratować. Zatrzymali podejrzanego o potrącenie

Poznań

Do zdarzenia doszło w Drezdenku Lubuska Policja
wideo 2/3

Nawet 12 lat więzienia grozi 40-latkowi, któremu prokurator zarzucił śmiertelne potrącenie rowerzysty w Drezdenku. Miało do tego dojść, kiedy prowadził ciężarówkę, którą odjechał z miejsca wypadku.

40-letni kierowca, który zdaniem śledczych spowodował śmiertelny wypadek w Drezdenku (woj. lubuskie) usłyszał zarzuty.

Prokuratura ze Strzelec Krajeńskich (woj. lubuskie) i tamtejsza policja prowadzą śledztwo dotyczące okoliczności zdarzenia z 8 stycznia br.

Ze zgłoszenia wynikało, że na ulicy Kościuszki leży mężczyzna, który potrzebuje pomocy. Mimo szybkiej reakcji, lekarz stwierdził zgon 68-latka.

Z ustaleń policji wynikało, że rowerzysta uczestniczył w wypadku, jednak na miejscu nie było pojazdu, który mógł go potrącić. Nie było też początkowo świadków wydarzenia.

- Praca śledczych i fakt, że do policjantów zgłaszali się świadkowie przyczyniły się do wstępnych ustaleń, z których wynikało, że rowerzysta został potrącony przez samochód ciężarowy, a jego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia – powiedział Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich. Dodał, że udało się ustalić, kto był kierowcą ciężarówki i w jakim kierunku pojechał. 40-latek zatrzymano w województwie wielkopolskim. W sobotę usłyszał zarzut. Odpowie za śmiertelne potrącenie rowerzysty.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/gp / Źródło: PAP/TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Lubuska Policja