Pięć osób z zarzutami po śmiertelnym potrąceniu dziennikarki. Areszt dla kierowcy, jego brata i pasażera

TVN24 | Poznań

Aktualizacja:
Autor:
tam
Źródło:
PAP/TVN24
Potrącenie dziennikarki. Sąd zdecydował o areszcie dla kierowcy, jego brata i pasażeraTVN24
wideo 2/6
TVN24Potrącenie dziennikarki. Sąd zdecydował o areszcie dla kierowcy, jego brata i pasażera

Sąd zdecydował o tym, że 25-letni Maciej N. - kierowca podejrzany o śmiertelne potrącenie 35-letniej dziennikarki - najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Tym samym przychylił się do wniosku prokuratury. Do aresztu na miesiąc trafi także brat kierowcy i pasażer auta. Wobec pasażerki sąd zastosował m.in. dozór policji.

Do wypadku doszło około godziny 14 w czwartek w pobliżu miejscowości Brzekiniec w Wielkopolsce. Jadącą rowerem 35-letnią dziennikarkę potrącił samochód prowadzony - jak ustaliła policja - przez 25-letniego mieszkańca Wągrowca. Rowerzystka zginęła na miejscu. Sprawca uciekł.

W piątek policjanci odnaleźli opla, którego kierowca śmiertelnie potrącił dziennikarkę. Zatrzymano też trzy osoby, w tym kierowcę pojazdu. Dzień później funkcjonariusze zatrzymali kolejne dwie osoby, pasażerów samochodu prowadzonego przez 25-latka.

Najpierw zarzuty usłyszał kierowca, później kolejne cztery osoby

Maciej N., kierowca auta, usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej i ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu do 12 lat więzienia.

W niedzielę prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu poinformował, że mężczyzna podczas przesłuchania powiedział, że po wypadku uciekł, bo nie miał przy sobie prawa jazdy. Miał zapewniać, że nie wiedział, w co uderzył, i sądził, że potrącił zwierzę.

Rzecznik poinformował, że pasażerowie opla, 21-letnia Oliwia P. oraz 22-letni Mateusz C., usłyszeli zarzuty nieudzielenia pomocy i zacierania śladów. Grozi im do 5 lat więzienia. Taka sama kara za nieudzielenie pomocy i poplecznictwo grozi zatrzymanemu w piątek bratu kierowcy Krystianowi N.

Piątym podejrzanym w sprawie jest Tomasz P., mechanik samochodowy, którego zatrzymano w piątek wraz z kierowcą i jego bratem. Mężczyzna miał podjąć się naprawy uszkodzonego pojazdu. Usłyszał zarzut poplecznictwa. Prokurator Wawrzyniak podał, że wobec niego zastosowany ma być wolnościowy środek zapobiegawczy.

W niedzielę przeprowadzona została sekcja zwłok kobiety. Według wstępnej opinii bezpośrednią przyczyną śmierci było uszkodzenie rdzenia kręgowego.

Areszt dla trzech podejrzanych

Prokuratorzy prowadzący sprawę zawnioskowali do sądu o zastosowanie aresztu dla czworga podejrzanych. W poniedziałek sąd aresztował 25-letniego kierowcę na trzy miesiące. Jak poinformowała prokurator Dobrawa Strzelec-Koplin, sąd zdecydował także, że do aresztu na miesiąc trafią brat kierowcy Krystian N. oraz 22-letni pasażer auta. Wobec pasażerki sąd zastosował środek wolnościowy - dozór policji i zakaz kontaktowania się.

O zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu prokuratura nie wnioskowano tylko wobec mechanika, który miał zająć się naprawą uszkodzonego auta.

Dziennikarka miała otrzymywać pogróżki

W sobotę "Głos Wielkopolski" poinformował, że dziennikarce w ostatnim czasie grożono w związku z podjętym przez nią tematem. Chodziło o bulwersującą sprawę z Chodzieży, historię tragicznej śmierci dwuletniego chłopca, który – jak się okazało – był ofiarą wielomiesięcznej przemocy domowej. Do przełożonych dziennikarki trafiło też sfałszowane pismo ją oczerniające.

Dziennikarka o groźbach powiadomiła prokuraturę. Śledczy badają i ten wątek. Jednak, na tym etapie, nie łączą obu spraw.

Reporterka TVN24: dziennikarka miała wcześniej otrzymywać groźbyTVN24

Autor:tam

Źródło: PAP/TVN24

Źródło zdjęcia głównego: wielkopolska policja